Samolot wystartował ze Stuttgartu i zmierzał do znajdującego się na wschodzie kraju Magdeburga. Szczątki maszyny odnaleziono na zalesionym terenie blisko miejscowości Steinenbronn, kilka kilometrów od lotniska.
Niemiecka agencja kontroli lotów przekazała, że pilot maszyny nie informował o żadnych nieprawidłowościach, zanim samolot zniknął z radarów. Przyczyny wypadku są na razie nieznane, ale śledczym udało się wydobyć z maszyny czarne skrzynki. Policja nie ustaliła jeszcze tożsamości ofiar.
Jak powiedział rzecznik miejscowej policji, czy przyczyną katastrofy mogły być usterki techniczne lub zasłabnięcie pilota, w najbliższych dniach ujawni śledztwo.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET