`

60 osób ewakuowanych i 6 w szpitalu. "Śmierdząca przesyłka" na poczcie

2 min. czytania
23.06.2020 15:03
Obserwuj nas na Google

Kilkadziesiąt osób ewakuowanych, 12 osób wymagających interwencji lekarskiej, w tym 6 osób w szpitalu - to bilans incydentu w Schweinfurcie w niemieckiej Bawarii. Wszystkiemu winna była przesyłka zawierające egzotyczne owoce - duriany.

durian
fot. Shutterstock.com

Niecodzienna sytuacja na poczcie. W sobotę w bawarskim mieście Schweinfurt doszło do interwencji policji, strażaków i służb ratunkowych. Wszystko dlatego, że pracownicy urzędu wyczuli niepokojący zapach wydobywający się z jednej z paczek.

Makabryczne odkrycie podczas nagrywania filmu na TikToka. Znaleźli zwłoki

Podejrzana paczka na poczcie w Niemczech. Wszystkiemu winny owoc

Woń była wyjątkowo nieprzyjemna i dusząca. Część z klientów i pracowników zaczęła skarżyć się na nudności. Przybyli na miejsce funkcjonariusze zarządzili ewakuację budynku.

Pocztę opuściło około 60 osób. 12 zostało poszkodowanych i wymagało interwencji lekarskiej, z czego 6 zostało przewiezionych do szpitala.

Ze względu na nieznaną zawartość paczki początkowo nie było jasne, czy przesyłka stanowi zagrożenie

- wyjaśniły służby z Schweinfurtu, cytowane przez CNN.

Jak podaje internetowa strona amerykańskiej stacji CNN, w wydarzeniu uczestniczyło sześć karetek pogotowia, pięć samochodów pierwszej pomocy i dwa pojazdy ratownicze. Zaangażowano także trzy wozy strażackie. Dopiero gdy otwarto paczkę, okazało się, że winne całego zamieszania były egzotyczne owoce - duriany.

Nadawca ze Schweinfurtu zapakował cztery sztuki takiego "przysmaku" z nadzieją, że dotrze on drogą pocztową do jego kolegi w Norymbergii. Po dokładnym opieczętowaniu owoc ostatecznie dotarł do odbiorcy.

Inwazja kleszczy w Polsce. Są groźniejsze i będzie ich coraz więcej

Występujący głównie w Azji Południowo-Wschodniej durian to bardzo kontrowersyjny owoc. Pachnie jak "stęchła szmata", "gnijąca cebula", "zgniłe jaja", jednak mimo to wiele osób uwielbia jego smak. Ze względu na woń ma jednak "zakaz wstępu" na pokład samolotów, autobusów, pociągów czy hoteli.

W 2019 roku "śmierdzący" durian zmusił do awaryjnego lądowania pilotów Air Canada Rouge. Dla bezpieczeństwa i komfortu załogi oraz pasażerów udostępniono maski tlenowe. Z kolei w 2018 roku lot został opóźniony przez duriana, ponieważ pasażerowie odmówili wejścia na pokład. Twierdzili, że zapach egzotycznego owocu przewożonego w kabinie pasażerskiej jest nie do zniesienia. 

Samolot musiał awaryjnie lądować. Pasażer...wysmarował toalety swoimi odchodami

RadioZET.pl/CNN

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET