Niemiła "niespodzianka" dla Rosjan. SBU przechwyciła nagranie
Według Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) nadejście lata "zaskoczyło" rosyjskich wojskowych. SBU publikuje nagranie podsłuchanej rozmowy, w której żołnierz z Rosji skarży się na brak wody i zbyt ciepły mundur, wydany na jesieni.
Podczas trwającej wojny w Ukrainie ukraiński wywiad niemal codziennie publikuje przechwycone rozmowy telefoniczne. "Rosjanie planowali zająć Ukrainę jeszcze w lutym i trafili na nasze terytorium w ciepłych mundurach, a nowych im nikt nie dowozi" – skomentowała SBU na Telegramie, gdzie opublikowane zostało nagranie przechwyconej rozmowy.
"Przestali dostarczać wodę, bez wody tu siedzimy. Ostatnio jest gorąco. Jest upał i chłopaki och… (są w szoku). Są zdołowani. Mundury ciągle mamy te same co jesienią – słychać na nagraniu.
Rosyjscy żołnierze szukają pretekstu do opuszczenia frontu
Jednym ze sposobów, po który sięgają rosyjscy wojskowi, by opuścić front na Ukrainie, jest wyjazd pod pozorem zawarcia ślubu w urzędzie stanu cywilnego – podał we wtorek ukraiński wywiad wojskowy, powołując się na przechwyconą rozmowę telefoniczną.
Według rozmowy, której nagranie wywiad opublikował na Facebooku, po sposób ten sięgnął jeden z wojskowych, gdy okazało się, że "nie ma już opcji wyjazdu" z frontu. - Powiedziałem już jednej dziewczynie - idź, złóż wniosek do urzędu stanu cywilnego, a ja tutaj o tym powiem - mówi wojskowy, który dyskutuje przez telefon ze znajomym na temat możliwych wariantów wyjazdu.
Z rozmowy, przeplatanej gęsto wulgaryzmami, wynika, że metoda "na ślub" nie jest skuteczna. - K..., powiedzieli nam - "to nie jest opcja (by dostać pozwolenie na wyjazd do domu-red.)" - mówi głos na nagraniu. Wyjazd może nastąpić tylko w trzech przypadkach: "ranny, zabity albo jak będzie oficjalne wycofanie (wojsk), albo śmierć bliskich krewnych" - skarży się mężczyzna. - Wszyscy próbują tutaj wszystkich możliwych sposobów, ale nie ma opcji - podsumowuje.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie - relacja na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET