Ukraina wznowi rozmowy z Rosją? Doradca Zełenskiego stawia warunek
Rozmowy będzie można kontynuować, kiedy nasza pozycja się wzmocni - powiedział deputowany Dawyd Arachamija, szef ukraińskiej delegacji w trakcie dotychczasowych pertraktacji z Rosją i bliski współpracownik prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Jego zdaniem obecna pauza w negocjacjach jest uwarunkowana sytuacją na froncie, gdzie toczą się „wielkie walki”.
Negocjacje Ukrainy z Rosją ws. zawieszenia broni i utworzenia korytarzy humanitarnych dla ludności cywilnej po kilku tygodniach zostały zawieszone w połowie kwietnia. Jak uzasadniał wówczas doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Mychajło Podolak, "rosyjskie oblężenie Mariupola i tragedia tego miasta skomplikowały rozmowy pokojowe".
Obecnie trudno wyrokować czy, kiedy oraz ewentualnie w jakiej formule pertraktacje między przedstawicielami obydwu państw zostaną wznowione. Na ten temat wypowiedział się właśnie deputowany oraz szef ukraińskiej delegacji w trakcie dotychczasowych negocjacji Dawyd Arachamija.
Ukraina wznowi rozmowy z Rosją? Doradca Zełenskiego stawia warunek
- Rozmowy trzeba kontynuować wówczas, gdy wzmocni się nasza pozycja negocjacyjna. A ona może się obecnie wzmocnić przede wszystkim dzięki temu, że uzbrojenie, które obiecują nam partnerzy, w końcu trafi do nas w wystarczającej ilości - oświadczył Arachamija, cytowany przez portal Ukrainska Prawda.
- Wówczas, jak sądzę, można będzie inicjować nową rundę rozmów, ze wzmocnionej pozycji - powiedział polityk, który jest bliskim współpracownikiem Wołodomyra Zełenskiego, a także szefem frakcji parlamentarnej rządzącej partii Sługa Narodu.
Arachamija ocenił jednocześnie, że obecna pauza w rozmowach jest „wystarczająco uzasadniona” sytuacją na froncie, gdzie wciąż toczą się „wielkie walki”.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET