Pomylił wodę święconą z benzyną. Kapłan doprowadził do katastrofy
Co najmniej sześć osób zginęło w skutek wybuchu gazu z rurociągu w Glory Land w Nigerii. Do wybuchu doszło za sprawą religijnych rytuałów. Do rozszczelnienia gazociągu doprowadził kapłan odprawiający obrzędy…
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Obrządek religijny zamienił się w koszmar. Kapłan z Nigerii, z przedmieść stolicy Lagos, rozpętał istne piekło na ziemi. Na skutek jego kuriozalnych rytuałów zginęło co najmniej sześć osób. Nad miejscowością przez wiele godzin ulatniał się czarny dym. Doszło do wybuchu gazu z pobliskiego rurociągu.
Tragedię sprowokował sam kapłan. Prowadził obrządek w pobliżu gazociągu. Myśląc, że dysponuje wodą święconą polał jednego z uczestników modłów. Okazało się, że była to benzyna.
Dlaczego doszło do tragedii w Szczyrku? Jest oświadczenie firmy budowlanejPastor wybrał beczkę, wierząc, że zawiera wodę, nie wiedząc, że jest wypełniona benzyną
Strażacy ustalili, że po wybuchu gazu zginęło co najmniej sześć osób, w tym dwoje dzieci.
RadioZET.pl/Daily Mail
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET