Odlot propagandysty Kremla. Mówił o "utopieniu ukraińskich dzieci"
Ostra reakcja ukraińskiej dyplomacji na słowa rosyjskiego dziennikarza Antona Krasowskiego w państwowej stacji RT. Mówił on o "utopieniu ukraińskich dzieci w rzekach i spaleniu ich we własnych domach". Dmytro Kułeba, ukraiński minister spraw zagranicznych napisał na Twitterze: "Agresywne podżeganie do ludobójstwa nie ma nic wspólnego z wolnością słowa".
Wojna w Ukrainie nie toczy się tylko na froncie, ale również w sferze informacyjnej. Kreml od lat, a szczególnie w ostatnich miesiącach, regularnie rozsiewa propagandowe kłamstwa na temat Ukraińców i władz w Kijowie. W mediach społecznościowych oburzenie wywołała wypowiedź Antona Krasowskiego - dziennikarza, który od ubiegłego roku ma swój program w rosyjskojęzycznej wersji stacji RT.
Na antenie powiedział, że jest za "utopieniem ukraińskich dzieci w rzekach i spaleniem ich we własnych domach". Na tę wypowiedź ostro zareagował minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba.
Rosyjski propagandysta o "topieniu ukraińskich dzieci"
"Rządy, które nadal nie zakazały RT, muszą obejrzeć ten fragment. To jest to, za czym stoisz, jeśli pozwolisz RT działać w swoich krajach. Agresywne podżeganie do ludobójstwa (ta osoba stanie przed sądem), co nie ma nic wspólnego z wolnością słowa. Zakaz RT na całym świecie" - napisał Kułeba.
To nie pierwszy raz, kiedy Anton Krasowski szokuje wypowiedziami o Ukrainie i wojnie wywołanej przez Rosję. W jednym z programów nazwał Ukraińców „zwierzętami” i powiedział, że Ukraina „nie powinna istnieć i zrobimy wszystko, aby zniknęła”. Z kolei po październikowych atakach na Kijów i inne ukraińskie miasta udostępnił na Telegramie wideo, na którym tańczył i się uśmiechał.
RT, państwowa rosyjska stacja informacyjna nadająca w kilku językach, została zakazana w Unii Europejskiej tuż po lutowej inwazji Rosji na Ukrainę. Nie można jej oglądać ani przeglądać profili w najważniejszych mediach społecznościowych. Jedna stacja nadal jest dostępna w wielu państwach świata.
RadioZET.pl/WP.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET