Lokalny rząd Katalonii poinformował, że w czwartkowym zamachu w Barcelonie zginęło 12 lub 13 osób, a 80 zostało hospitalizowanych. Do zorganizowania ataku przyznało się Państwo Islamskie (IS). Premier Hiszpanii Mariano Rajoy udał się na miejsce tragedii.
Rajoy poinformował, że zajmie się w Barcelonie koordynacją akcji mających na celu zapewnienie maksimum bezpieczeństwa i pomoc dla osób poszkodowanych w zamachu, a także ujęcie sprawców. Władze Katalonii podały, że w związku z atakiem zatrzymano dwie osoby. Hiszpańska policja poinformowała, że zidentyfikowana została jedna osoba podejrzana o udział z zamachu.
Atak terrorystyczny w BarcelonieBurmistrz Barcelony Ada Colau powiedziała, że miasto uczci w piątek w południe ofiary zamachu minutą ciszy. Nadal nie wiadomo, ilu zamachowców wzięło udział w ataku.
RadioZET.pl/pap/maal
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET