Pilny apel obrońców Mariupola. Proszą o ewakuację jak pod Dunkierką
Dowódca 36. ukraińskiej brygady piechoty morskiej, która broni się Mariupolu, zaapelował do światowych przywódców i dyplomatów o podobną do operacji w Dunkierce ewakuację zakładów w Azowstalu. W podziemiach tego kombinatu metalurgicznego schroniły się ukraińskie wojska i cywile.
Obrońcom Mariupola kończy się jedzenie i woda. Szybko rośnie liczba rannych, dla których brakuje leków, a nawet opatrunków. Dowódca 36. ukraińskiej brygady piechoty morskiej major Serhij Wołyna zaapelował o pilną ewakuację.
- Przez 62 dni walczyliśmy w pełnym okrążeniu. Teraz jesteśmy w zakładach Azowstal. Wykonujemy zadania wspólnie z żołnierzami Pułku Azowskiego i innymi jednostkami, które zostały otoczone - przekazał Wołyna, cytowany przez BBC.
Mariupol. Dowódca ukraińskiej obrony apeluje o ewakuację jak pod Dunkierką
- W naszej grupie jest ponad 600 rannych, których stan jest różny. Pilnie potrzebują opieki medycznej. Nie ma odpowiednich warunków, leków, personelu, który mógłby im pomóc - wskazał dowódca 36. ukraińskiej brygady piechoty morskiej.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
- Są też ranni cywile, którym pomagamy, jak tylko możemy. Są z nami setki cywilów, dziesiątki dzieci, wiele osób niepełnosprawnych i starszych - dodał.
Wołyna powiedział, że można ich uratować dzięki akcji podobnej do tej, jaką Wielka Brytania przeprowadziła w Dunkierce w 1940 roku, kiedy siły angielsko-francuskie zostały okrążone przez armię niemiecką podczas inwazji na Francję. Uratowano wówczas ponad 330 000 żołnierzy alianckich. Operacja "Dynamo" przeszła do historii jako "cud Dunkierki".
RadioZET.pl/BBC
WOJNA W UKRAINIE - RELACJA NA ŻYWO:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET