`

Porwany mer Melitopola żyje. "Jest torturowany przez Rosjan"

2 min. czytania
12.03.2022 19:15
Obserwuj nas na Google

Porwany w piątek mer Melitopola Iwan Fedorow żyje, ale jest w rosyjskiej niewoli - przekazał w sobotę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Według ukraińskich władz Rosjanie torturują mera, aby zmusić go do współpracy z okupantem. W mieście około trzy tysiące osób protestowało w sobotę domagając się uwolnienia Fedorowa.

Porwanie mera Melitopola Iwana Fedorowa
fot. Twitter/Nexta/Facebook/Iwan Fedorow

W piątek doradca szefa MSW Anton Heraszczenko poinformował, że Fedorow, który odmówił współpracy z Rosjanami, został porwany w miejskim centrum kryzysowym. Nałożono mu na głowę plastikową torbę i wyprowadzono.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w sobotę, że mer Melitopola żyje, ale jest w niewoli, a Rosjanie go torturują. Zełenski w rozmowie telefonicznej z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem i Emmanulem Macronem zwrócił się do nich o pomoc w uwolnieniu uprowadzonego mera Melitopola. Według ukraińskich władz Rosjanie chcą zmusić Iwana Fedorowa do współpracy z okupantem.

Redakcja poleca

Zełenski domaga się uwolnienia porowanego mera Melitopola

Zełenski odnosząc się do porwania mera Melitopola w swoim sobotnim przemówieniu porównał Rosję do ISIS. Stwierdził również, że to “znak słabości najeźdźców”, którzy w Ukrainie “nie znaleźli żadnego wsparcia”. - Od samego rana ludzie gromadzili się w wiecznie ukraińskim Melitopolu, by protestować przeciwko wojskom rosyjskim, przeciwko próbom rzucenia ich miasta na kolana. Ponad trzy tysiące ludzi na placu - mówił.

- Społeczność miasta domaga się uwolnienia mera, a to jest ważne. Jestem wdzięczny wszystkim mieszkańcom Melitopola za ten opór - podkreślił Zełenski.

- Ciągle rozmawiamy z międzynarodowymi partnerami o tej sytuacji. Żądanie jest proste - uwolnić go natychmiast z niewoli. Apelujemy do wszystkich przywódców świata, którzy rozmawiają z Moskwą – Francji, Niemiec, Izraela i innych - wezwał Zełenski.

Wojna w Ukrainie - relacja live:

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET