Propagandysta z Rosji zapowiada "ataki na Warszawę i Berlin". "Los Ukrainy jest przesądzony"
Rosyjski propagandysta sugeruje, że Ukraina niedługo zwróci się wraz z Rosją przeciwko Europie Zachodniej, wobec czego popieranie jej jest szkodliwe - napisał w czwartek na Twitterze rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, ujawniając kolejną manipulację Kremla. Dezinformator, o którym pisze Żaryn, zapowiedział też "ataki na Warszawę i Berlin" i przekonywał, że "los Ukrainy jest przesądzony".
Od początku wojny w Ukrainie rosyjscy propagandziści nie próżnują także w działaniach wobec Polski. W prokremlowskim mediach pojawiają się kłamliwe informacje o tym, że "ukraiński stanie się w Polsce drugim językiem urzędowym".
Rosjanie przekonują też, że Polska "przyzwala na kult Bandery" i że "po cichu anektuje Ukrainę". Teraz mamy kolejny przykład dezinformacji, o którym poinformował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn.
Propagandysta z Rosji zapowiada "ataki na Warszawę i Berlin"
Żaryn skomentował słowa rosyjskiego propagandysty Sergeya Mardana, który przekonuje, że los Ukrainy jest przesądzony. Mardan zapowiada również dalsze ataki: na Warszawę i Berlin. "Według narracji Kremla w kolejnej fazie wojny wraz z Rosjanami »ramię w ramię« działać będą... Ukraińcy" - napisał Żaryn.
Opisał też, że propagandysta, przywołując losy Czeczenii, działania Kremla daje za "wzór" do naśladowania. "Kłamliwie pokazuje brutalne wojny przeciwko Czeczenii jako »operację antyterrorystyczną«, która pozwoliła zjednoczyć Czeczenów i Rosjan" - czytamy na profilu rzecznika.
Według niego Mardan sugeruje, że taka sama będzie przyszłość Ukrainy. Wojna ma, zdaniem propagandysty, pozwolić na zjednoczenie narodu i dalsze kontynuowanie walki z Zachodem. Jako wspólny przyszły cel przedstawiono Polskę i Niemcy.
Opisane działania realizują cele Kremla: manipulują obrazem imperialnej polityki Rosji. Fałszują prawdę o wojnie przeciwko Czeczenii i Ukrainie. Propagandysta z Rosji zapowiada "ataki na Warszawę i Berlin". Budują fałszywą tezę o jedności Rosjan i Ukraińców, przekonują, że Rosja i Ukraina mają wspólnego wroga, są próbą zastraszenia Zachodu
W jego ocenie działania Mardana to próba oddziaływania na Zachód. "Propagandysta sugeruje, że Ukraina niedługo zwróci się wraz z Rosją przeciwko Europie Zachodniej, wobec czego popieranie jej obecnie jest szkodliwe" - wyjaśnił Żaryn.
Dodał, że propagandyści Kremla realizują działania informacyjne, które są kontrolowane przez służby specjalne Rosji. "Tezy, które padają w omawianym programie, mają akceptację Kremla. Audycje takie są nadzorowane przez wywiad Rosji" - przypomniał.
RadioZET.pl/PAP/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET