Putin już chce rusyfikować ukraińskie dzieci. "Chodzą od szkoły do szkoły"
Żołnierze rosyjscy odwiedzają szkoły w Melitopolu w obwodzie zaporoskim na południowym wschodzie Ukrainy – poinformowała w czwartek agencja UNIAN, powołując się na mera Melitopola Iwana Fedorowa. Sołdaci usiłują wymóc wznowienie nauki w języku rosyjskim od przyszłego tygodnia.
Od miesiąca trwa wojna w Ukrainie. Jednym z miast okupowanych przez wojska Putina jest Melitopol w obwodzie zaporoskim. - Rosyjscy żołnierze chodzą od szkoły do szkoły w Melitopolu i wzywają administrację do przywrócenia nauki dla dzieci już od 1 kwietnia. I zmuszają do nauczania w języku rosyjskim – oznajmił mer miasta Iwan Fedorow.
Dodał, że mimo to agresorzy nadal ostrzeliwują miasto, w tym szkoły i przedszkola. - Wojna nadal kaleczy nasze dzieci. Dziś (w czwartek - red.) we wsi Obilne trzech nastolatków znalazło amunicję. Niestety doszło do tragedii - pocisk wybuchł - mówił Fedorow.
Dzieci ranne od niewybuchu w Melitopolu
Cała trójka dzieci w wieku 13-15 lat została hospitalizowana, przy czym jedno jest na reanimacji. Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych zaapelowała do rodziców, by nie zostawiali dzieci bez dozoru i uświadomili im, że zabawa podejrzanymi przedmiotami jest niebezpieczna.
Specjaliści Stowarzyszenia Saperów Ukrainy oraz organizacji antyminowej Demining Solution określili obszar niebezpiecznego terytorium, na którym znajdują się przedmioty grożące detonacją, na ponad 83 km kw.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie. Relacja na żywo. Najnowsze informacje
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET