`

„Rozlokowują kobiety i dzieci w obozach koncentracyjnych”. Wstrząsające doniesienia z Ukrainy

2 min. czytania
22.03.2022 16:57
Obserwuj nas na Google

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka praw człowieka Ukrainy Ludmyła Denisowa, mieszkańcy Donbasu na wschodzie Ukrainy są przymusowo wywożeni do Rosji, gdzie odbiera się im ukraińskie dokumenty i telefony. „Rozlokowują ich w obozach koncentracyjnych,  skąd mają być następnie przeniesieni do depresyjnych regionów Rosji” - podała.

Ukraińcy
fot. AA/ABACA/Abaca/East News

„Z tymczasowo okupowanych przez wroga terytoriów obwodów donieckiego i ługańskiego kobiety i dzieci są masowo i przymusowo wywożone na terytorium Rosji” - napisała Denisowa na Facebooku.

ZOBACZ TAKŻE:  Wojna na żywo - najnowsze informacje

Według niej w miejscowościach, do których wchodzą rosyjskie wojska, organizowane są dla mieszkańców tzw. korytarze humanitarne, którymi ludzie wywożeni są do Rosji. „Kobiety, dzieci i osoby starsze są przeszukiwane, zabiera się im ukraińskie dokumenty, telefony i wysyła do przygranicznych obwodów Rosji. Tam rozlokowują ich w obozach koncentracyjnych, skąd mają być następnie przeniesieni do depresyjnych regionów Rosji” - podała rzeczniczka. Jak podkreśla Denisowa, osoby te nie mają możliwości skontaktowania się z bliskimi, często nie mają jedzenia czy artykułów pierwszej potrzeby.

Rzeczniczka praw człowieka Ukrainy: „Kobiety, dzieci i osoby starsze rozlokowywane są w obozach koncentracyjnych”

Na razie nie ma dokładnych informacji w sprawie liczby wywiezionych osób, jednak według rzeczniczki można mówić o tysiącach wyeksmitowanych z obwodu ługańskiego i donieckiego. Biuro prokuratora generalnego prowadzi śledztwo w sprawie nielegalnego wywiezienia z Donbasu do Rosji 2389 dzieci.

Redakcja poleca

Denisowa podaje, że rosyjskie media, które - jak wskazuje - są skłonne do zniekształcania rzeczywistości, piszą o 206 tys. przesiedlonych osób. Jak zaznaczyła, Rosjanie próbowali otwierać podobne „korytarze humanitarne” do Rosji w obwodzie charkowskim, czernihowskim, sumskim i kijowskim. „Los przymusowo wywiezionych ludzi nie jest na razie znany” - dodała rzeczniczka i podkreśliła, że takie działania są kwalifikowane jako porwanie ludzi. „Jest to zbrodnia wojenna i bezpośrednie złamanie prawa międzynarodowego” - podsumowała.

Przypomnijmy, że 18 lutego władze samozwańczych Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej ogłosiły masową ewakuację kobiet, dzieci i osób starszych do obwodu rostowskiego w Rosji w związku z rzekomym „zagrożeniem działaniami zbrojnymi ze strony Ukrainy”. 24 lutego Rosja rozpoczęła inwazję.

Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET