Rosja napadnie na kraj UE? “Wiem, że Polska boi się ataku”
Wojna w Ukrainie nie idzie po myśli Rosji, jednak NATO, w tym Polska, przygotowują się na różne scenariusze eskalacji konfliktu ze strony Kremla. Mateusz Morawiecki w ostatnim wywiadzie dla “Washington Post” zapewnił, że nasz kraj jest przygotowany na ewentualny atak na terytorium Polski. Z kolei prezydent Estonii w wywiadzie dla Wirtualnej Polski Alar Karis wymienił prawdopodobne zagrożenia dla UE ze strony Rosji.
- Wojna w Ukrainie postawiła kropkę na "i". Teraz wszyscy rozumieją, czym jest Rosja i jakie zagrożenie stanowi. Taką przemianę myślenia przeszły też Niemcy - powiedział prezydent Estonii Alar Karis w rozmowie z Wirtualną Polską.
Karis zapytany, czy Rosja może zaatakować któryś z krajów Unii Europejskiej, odpowiedział, że Estonia nie ma się czego obawiać. - Wiem jednak, że Polska boi się potencjalnego ataku Rosji za 10 czy 15 lat. Moskwa już to robiła w przeszłości - napadała na europejskie kraje. Mam na myśli nie tylko wydarzenia ostatnich dekad, jak odcinanie kawałków terytorium Mołdawii, Gruzji czy Ukrainy - stwierdził.
Wojna w Ukrainie. Karis: Wiem, że Polska boi się ataku Rosji za 10 czy 15 lat
W ocenie prezydenta Estonii Rosja w swojej historii ciągle powtarza ten sam schemat, który jest podszyty imperialistycznym myśleniem i potrzebą podbijania cudzych terytoriów. - Dlatego nasza obrona polega na odstraszaniu Rosji. Powinniśmy być na tyle silni, żeby w nadchodzących dekadach, a może i stuleciach, Rosji nie przyszło do głowy atakować sąsiednich państw - zaznaczył Karis.
Rozmówca WP.pl wskazał inne, nie tylko militarne, zagrożenia ze strony Kremla. - Wcześniej Europa mierzyła się z kryzysem migracyjnym i cyberatakami. Wojna hybrydowa, którą prowadzi Rosja przeciwko Zachodowi, ma szeroki arsenał, łącznie z atakami terrorystycznymi, które mogą mieć miejsce w całej Europie. Putin jest w rozpaczliwym położeniu. Nie wiemy, jaki będzie jego następny krok. Niczego nie można wykluczać - powiedział Karis.
Prezydent Estoni uważa również, że Rosja nie powinna zostać dopuszczona do śledztwa wyjaśniającego przyczyny wybuchów przy gazociągach Nord Stream. - Nie były niczym innym jak aktem sabotażu - stwierdził.
ZOBACZ TAKŻE: "Poważny kandydat" na następcę Putina. Padło nazwisko
Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla “Washington Post” ostrzegł przed nuklearnymi groźbami Władimira Putina i powiedział, że Polska poczyniła przygotowania na różne scenariusze, zarówno militarne w ramach NATO, jak i np. rozbudowując sieć schronów i przygotowując dystrybucje tabletek z jodem.
Zapewnił, że Polska ma plany na wypadek, gdyby Rosja dopuściła się ataku na polskie terytorium, uderzając np. w transporty broni na Ukrainę. Powołał się też na słowa prezydenta USA Joe Bidena z wizyty w Warszawie, kiedy zadeklarował, że USA będą bronić każdego centymetra terytorium NATO.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET