"Poważny kandydat" na następcę Putina. Padło nazwisko

2 min. czytania
26.10.2022 08:45
Obserwuj nas na Google

Kto może zastąpić Władimira Putina? Jak donosi szef ukraińskiego wywiadu Kyryło Budanow, były premier Rosji Siergiej Kirijenko jest jednym z najpoważniejszych kandydatów na objęcie władzy na Kremlu.

Władimir Putin, Siergiej Kirijenko
fot. AP/EAST NEWS

60-letni Siergiej Kirijenko (stał na czele rządu Federacji Rosyjskiej od kwietnia do sierpnia 1998 roku, tj. za prezydentury Borysa Jelcyna, był też wicepremierem i szefem koncernu Rosatom – przyp.red.) jest najpoważniejszym kandydatem na objęcie władzy po  Putinie, gdyby jej przekazanie "odbyło się w mniej więcej pokojowy sposób".

Redakcja poleca

Kto może zastąpić Putina?

Wśród innych poważnych kandydatów Budanow wymienił ministra rolnictwa, 45-letniego Dmitrija Patruszewa, którego na stanowisku prezydenta "najbardziej chciałby zobaczyć jego ojciec" (71-letni Nikołaj Patruszew, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji i były dyrektor FSB – przyp.red.).

Szef ukraińskiego wywiadu na objęcie schedy po Władimirze Putinie nie dał natomiast szans 57-letniemu Dmitrijowi Miedwiediewowi, który w latach 2008-2012 zastępował Putina na stanowisku prezydenta Rosji, a od początku rosyjskiej inwazji w Ukrainie stał się czołowym propagandystą  Kremla.

Rosyjskie elity coraz bardziej podzielone

Kyryło Budanow powiedział również, że aneksja ukraińskich terytoriów na podstawie pseudoreferendów, wywołała konsternację wśród rosyjskich elit. – Nikt nie jest z tego zadowolony. Mówię to nie dlatego, że nie lubię Rosji. Nie można jednak powiedzieć, że wszyscy tam są idiotami, o nie. […] To jest dla nich katastrofa, oni doskonale to wiedzą. Zrozumieli, że to koniec i że muszą szukać wyjścia z sytuacji – oświadczył w wywiadzie dla portalu Ukrainska Prawda.

Redakcja poleca

Na pytanie, jakie są to wyjścia, odparł, że najwyższe rosyjskie dowództwo polityczno-wojskowe zaczęło masowo ostrzeliwać cywilne cele, co jest aktem terroru. – Zrobili to, by zmusić nas do rozmów. Oni tak to widzą, lecz to tak nie działa – wyjaśnił szef HUR.

Zdaniem Budanowa część rosyjskich elit "pobiegła układać się z krajami Zachodu". – Mówią: to nie my, my nie mamy z tym nic wspólnego, trzeba to zatrzymać – stwierdził. Szef HUR odmówił udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy są wśród rosyjskich przywódców tacy, którzy próbują prowadzić rozmowy z ukraińskimi władzami. – Nie odpowiem na to pytanie. Jeszcze nie teraz – powiedział.

Wojna w Ukrainie. Putin użyje broni jądrowej?

Zapytany o możliwość użycia broni jądrowej przez Rosję Kyryło Budanow odparł, że ryzyko takie istnieje, lecz jest ono takie samo, jak było trzy miesiące temu, osiem miesięcy i dwa lata temu. – Takie ryzyko istnieje zawsze, ponieważ nasz sąsiad jest lekko chory i dysponuje bronią jądrową – ocenił.

Dodał też, że jądrowy arsenał Rosji jest nieco przestarzały, gdyż pochodzi z lat 80-ych ubiegłego stulecia, a większość ładunków tzw. taktycznej broni jądrowej ma 10-letni termin przydatności do użycia. 

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET