Rosyjski jeniec ujawnił rozkazy Putina. "Mogliśmy strzelać do ludności cywilnej"
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała w środę zatrważające nagranie, na którym przesłuchuje rosyjskiego jeńca. Żołnierz ujawnił w materiale wideo, że on i jego oddział otrzymali rozkaz zajęcia Charkowa w trzy dni, przy czym zezwolono im na strzelanie do ludności cywilnej.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) opublikowała w środę nagranie z przesłuchania rosyjskiego jeńca, który zeznał, że jego oddział otrzymał rozkaz zajęcia Charkowa w trzy dni, przy czym żołnierzom zezwolono na zabijanie ludności cywilnej.
„Mieliśmy rozkaz zająć miasto, zająć wszystkie najważniejsze drogi i zamknąć cywilne wyjazdy. Dano nam zezwolenie na otwieranie ognia do ludności cywilnej i do wszystkich mieszkańców” – oznajmił żołnierz.
Rosyjski jeniec: "Zezwolono nam na strzelanie do ludności cywilnej"
Według relacji żołnierza po zajęciu Charkowa jego oddział miał zajmować kolejne miejscowości. Jak pisze agencja UNIAN, „blitzkrieg” się nie udał i oddział żołnierza zginął z wyjątkiem jego i jeszcze jednego kolegi. Obaj się poddali.
Jeszcze wczoraj SBU opublikowała nagranie z innym rosyjskim jeńcem, który z kolei stwierdził, że jego oddział dostał wręcz rozkaz strzelania do ludności cywilnej Charkowa, jeśli tylko ta będzie próbowała uciec z oblężonego miasta. "Pierwszego dnia wojny jego kolumna otrzymała rozkaz okrążenia Charkowa. Rozstrzelano wszystkich cywilów, którzy próbowali wyjechać" - napisała SBU.
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET