Antybiotyki w rzekach? Wstrząsające doniesienia naukowców z Yorku
Antybiotyki w rzekach – i to w dużym stężeniu – to jedno z najnowszych odkryć naukowców na Uniwersytecie w Yorku. Przebadali łącznie 72 rzeki. Wyniki badań przerażają – w większości z nich obecność antybiotyków przekracza dopuszczalne normy…
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Co to oznacza? Pijąc wodę z takich rzek, nawet tych oczyszczonych, uodparniamy swój organizm na działanie leków. W dalszej perspektywie możemy nie być w stanie obronić się przed nowymi typami bakterii.
Powódź na Śląsku. Zapora w Wilkowicach słabnie, trwa ewakuacjaNajczystsze rzeki w Oceanii i Australii
W Europie, największe stężenie antybiotyków odkryto w Tamizie i Dunaju. Najbardziej zanieczyszczoną próbkę pobrano właśnie z Dunaju na terenie Austrii. Limity najczęściej przekraczane są jednak w Azji i Afryce – zwłaszcza w Bangladeszu, Kenii, Ghanie, Pakistanie i Nigerii.
Coca-Cola PRZESADZA z plastikiem. Rocznie zużywają do 3 milionów tonPrzykładowo, jedna z bengalskich rzek odznacza się stężeniem metronidazolu – antybiotyku stosowanego przy zakażeniach skóry i jamy ustnej – przekraczającym normę 300-krotnie. Z kolei najczystsze pod tym względem rzeki przecinają regiony Oceanii i Australii.
Smog nad Polską. Normy przekroczone w dwóch województwach
Znamienne w tym kontekście jest to, że każdego roku w Unii Europejskiej umiera średnio 25 tysięcy osób, ponieważ ich organizmy nie reagują na leki. W skali świata, liczba ta sięga 700 tysięcy.
RadioZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET