`

5-latek śmiertelnie postrzelił swojego brata. Pistolet znalazł w lesie

1 min. czytania
12.05.2020 14:51
Obserwuj nas na Google

5-latek znalazł w lesie broń. Chłopiec, myśląc, że to zabawka, poszedł z nią bawić się na trampolinie. Okazało się, że broń była naładowana. Kula trafiła w starszego brata 5-latka. Nie udało się go uratować.

Pistolet w lesie
fot. Shutterstock

Do tego tragicznego wypadku doszło w sobotę, 9 maja przed godziną 20:00 czasu lokalnego w stanie Georgia w USA. 5-, 7- i 12-latek bawili się na trampolinie. Jak podaje "Daily Mail", najmłodszy z nich, wziął ze sobą broń, którą wcześniej znalazł w lesie. Pistolet był naładowany, kula trafiła w klatkę piersiową najstarszego chłopca. Mimo reanimacji 12-latkowi nie udało się przeżyć.

5-latek postrzelił brata. Myślał, że pistolet to zabawka

Chłopiec broń znalazł w lesie. Niedaleko tego miejsca wcześniej prowadzona była kontrola drogowa, w której podejrzani zaczęli uciekać pieszo przed mundurowymi. W lesie policjanci znaleźli torbę z narkotykami. Jednak nie trafiono wtedy na broń. Ta najprawdopodobniej została odnaleziona przez 5-latka.

Tragiczny wypadek. Nie żyje 10-latek, niemowlę jest w szpitalu

Dziecko było przekonane, że pistolet to zabawka, wzięło więc go do zabawy na trampolinie. Niestety w pewnym momencie broń wystrzeliła — kula trafiła w klatkę piersiową starszego brata. Mimo szybkiego przyjazdu pogotowia ratunkowego ze szpitala Wellstar Spalding w Griffin oraz reanimacji chłopca, 12-latek zmarł.

Wstępne wyniki sekcji zwłok Kacperka. ”Zgon nastąpił na skutek utonięcia”

Policja broń wysłała do specjalistycznego laboratorium, które zajmuje się badaniem dowodów przestępstw. Eksperci sprawdzą, czy na pistolecie znajdują się ślady DNA właściciela broni. Śledczy zapowiedzieli, że osoby, które porzuciły broń, odpowiedzą za to.

RadioZET.pl/Daily Mail

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET