`

Strzelił do niedźwiedzia. Zwierzę spadło wprost na niego

Redakcja
1 min. czytania
02.10.2018 18:06
Obserwuj nas na Google

Amerykański żołnierz William McCormick wybrał się wraz ze swoim kolegą na polowanie w pobliżu Anchorage na Alasce. Tam strzelił do niedźwiedzia. Zwierzę, które znajdowało się na górskim zboczu, spadło wprost na niego. Mężczyzna walczy o życie.

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło w pobliżu Anchorage na Alasce. 28-letni żołnierz William McCormick wybrał się wraz ze swoim kolegą na polowanie.

Auto uderzyło w niedźwiedzia. Nie żyje jedna osoba

Mężczyzna dostrzegł niedźwiedzia znajdującego się na górskim zboczu. Chwycił za broń, dokładnie wycelował i oddał strzał. Miał ogromnego pecha. Trafione zwierzę spadło wprost na niego. 28-latek został jeszcze trafiony kamieniem.

Na miejscu wypadku pojawił się śmigłowiec, który przetransportował McCormicka do szpitala w Anchorage. Mężczyzna walczy o życie. Jego 19-letniemu koledze nic się nie stało.

Na Alasce żyje ok. 30 tys. niedźwiedzi brunatnych i grizli. Nie wiadomo jaki gatunek zwierzęcia został postrzelony przez myśliwego.

RadioZET.pl/CNN/BM

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET