`

Zostawili dziecko w nagrzanym samochodzie. Roczna dziewczynka nie żyje

1 min. czytania
01.07.2019 20:36
Obserwuj nas na Google

Roczne dziecko zmarło po kilku godzinach spędzonych w gorącym samochodzie - podała amerykańska telewizja ABC News. Do tragedii doszło w Sioux City w stanie Iowa. 

fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Policjanci z Sioux City zostali powiadomieni o małym dziecku uwięzionym w rozgrzanym samochodzie. W niedzielę, 30 czerwca temperatura na zewnątrz przekraczała 36 stopni i z pewnością wewnątrz auta była znacznie wyższa - podaje ABC News. 

Roczna dziewczyna została przewieziona do szpitala St. Luke w Unity Point. Niestety, lekarze stwierdzili zgon. 

Tragedia w Sioux City to 16 przypadek zgonu dziecka pozostawionego w gorącym samochodzie w Stanach Zjednoczonych. Z raportu KidsAndCars.org wynika, że w 2018 roku na skutek przegrzania zginęły co najmniej 52 dzieci, co było rekordowym wynikiem w historii USA. 

Dzieci zmarły w nagrzanym aucie. Ojciec zapomniał o rocznym synku

Co roku w upalne dni media w Polsce i na świecie ostrzegają rodziców przed pozostawianiem dzieci w rozgrzanych samochodach.

Policja w Polsce przypomina, że temperatura w rozgrzanym samochodzie może sięgać nawet 60 stopni. Wystarczy kilka minut, aby mogło dojść do tragedii. Uchylona w pojeździe szyba w upalne dni wcale nie zmniejszy temperatury panującej wewnątrz samochodu. 

Policjanci apelują, aby każdy, kto w upalny dzień zobaczy dziecko zamknięte w samochodzie natychmiast powiadomił policję dzwoniąc na alarmowy numer 112.

ZOBACZ FILM: Co się dzieje z człowiekiem w rozgrzanym samochodzie?  

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET