Narodowa Policja Ukrainy dostała informację, że w miejscowości Bachmut koło Doniecka, która znajduje się pod rosyjskim ostrzałem, znajduje się osierocone dziecko, 8-letni Bogdan, które potrzebuje pomocy. Mieszkańcy Bachmutu zostali wezwani do ewakuacji, bo od kilku dni trwa natarcie wojsk rosyjskich na miasto. Chłopiec kilka dni temu stracił rodziców. Jego mama, która była w siódmym miesiącu ciąży, i ojciec zostawili chłopca pod opieką znajomego i pojechali na pogrzeb krewnego. W pobliżu eksplodował pocisk rosyjski i małżeństwo zginęło na miejscu. Kiedy chłopczyk dowiedział się, że rodzice nie żyją, uciekł od znajomego i na rowerze pojechał na miejsce, w którym doszło do tragedii.
Wojna na Ukrainie. Ewakuacja 8-letniego Bogdana z Bachmutu
Policjanci zorganizowali akcję ratunkową. Wraz z ratownikami przebili się opancerzonym samochodem do Bachmatu, co nie było łatwym zadaniem - pisze Narodowa Policja Ukrainy w mediach społecznościowych. Drogi do miasta są zniszczone i w pewnym momencie ratownicy musieli zostawić auto i część drogi odbyć pieszo. Stróże prawa odnaleźli chłopca, pomogli mu się spakować i wywieźli z płonącego miasta. "Chłopiec jest bezpieczny, zostanie zawieziony do swojej cioci. Policyjny jamnik Rem pomógł 8-latkowi przetrwać trudne chwile" - napisali funkcjonariusze.
Wojna na Ukrainie trwa od 24 lutego. W czwartek Rosjanie ostrzelali miejscowości w obwodzie kijowskim oraz przedmieścia Zaporoża, gdzie doszło do uszkodzenia obiektów infrastruktury krytycznej. Z kolei Ukraińcy uderzyli w rosyjskie koszary, które znajdują się w obwodzie ługańskim. Jak podają ukraińskie służby, zginęło tam 60 rosyjskich żołnierzy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET