Nowa sytuacja na froncie w Ukrainie. “Rosja błaga o rozmowy”
Rosja błaga o rozmowy pokojowe (…). Do tej pory dominowała, zarówno jeśli chodzi o ilość, jak i jakość artylerii. Już tak nie jest. To nowa i ważna sytuacja - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Paweł Łuzin, rosyjski ekspert ds. stosunków międzynarodowych i bezpieczeństwa, stypendysta wizytujący w Fletcher School of Law and Diplomacy, Tufts University. Łuzin dodał, że mobilizacja nie przechyliła szali na stronę armii Władimira Putina.
Paweł Łuzin powiedział Wirtualnej Polsce, że obecnie dobrze widać strategię Ukrainy. - Chce wrócić do granic z 1991 roku. Rosji bardzo trudno jest utrzymać grupę wojsk na zachodnim brzegu Dniepru, a będzie jeszcze trudniej zimą - stwierdził.
Według eksperta doszło do istotnej zmiany na froncie. Ukraina zaczęła lokalnie uzyskiwać przewagę w artylerii. - Ale jest jedna bardzo ważna informacja z ostatnich dwóch tygodni. Na południu, w obwodzie chersońskim, Ukraina ma przewagę artylerii. Oznacza to, że rosyjska artyleria jest znokautowana, psuje się i kończy. Jest to sytuacja, której nie było we wszystkich poprzednich ośmiu miesiącach wojny. Rosja do tej pory dominowała pod tym względem: zarówno, jeśli chodzi o ilość, jak i jakość artylerii. Już tak nie jest. To nowa i ważna sytuacja - zaznaczył rozmówca portalu.
Łuzin: Rosja bardzo chce teraz rozmów
Łuzin ocenił, że jest to efekt zarówno niszczenia przez Ukraińców rosyjskich magazynów i linii zaopatrzeniowych na tyłach, ale również dostaw z Zachodu. - A rosyjska artyleria popada w ruinę, bo ma swój czas eksploatacji. Po nim zaczyna strzelać krzywo, czasem lufa wybucha. Ukraińcy powoli metodycznie rozprawiają się z armią rosyjską - powiedział rosyjski ekspert.
Jak dodał, Rosja bardzo chce teraz rozmów. - Oznaki tego zarysowały się jeszcze na przełomie maja i czerwca. Wtedy Kreml myślał, że można się jeszcze nie spieszyć i narzucić swoje warunki. Teraz Rosja z całych sił chce uzyskać wytchnienie wszystkimi kanałami. Od Putina przez rzeczniczkę MSZ Zacharową, po prezydenta Gwinei Bissau. Kreml w ten sposób krzyczy: chłopaki, siadajmy do stołu negocjacyjnego! - uważa Łuzin.
W ocenie rozmówcy Wirtualnej Polski, sygnałom, że Rosja chce rozmów, towarzyszą groźby przedstawicieli Kremla, np. Dmitrija Miedwiediewa o wojnie nuklearnej, by stworzyć sytuację huśtawki emocjonalnej, która ma działać na wyobraźnię Zachodu. - To taki szantaż - dodał Łuzin.
ZOBACZ TAKŻE: Tajne rozmowy USA z doradcami Putina. Wyciekły szczegóły
Ekspert odpowiedział również na pytanie dotyczące prognozy generała Michajły Zabrodskiego, wiceprzewodniczącego komisji obrony ukraińskiego parlamentu, który stwierdził, że Rosjanie mogą przygotować grupy uderzeniowe na kierunkach sumskim i zaporoskim, by wciągnąć w kleszcze lewobrzeżną Ukrainę. Według Łuzina Rosja nie ma na to wystarczających sił, problemu nie rozwiązuje nawet “częściowa mobilizacja”, bo dla żołnierzy brakuje sprzętu.
"Należy się przygotować na scenariusz uderzenia z Białorusi i Melitopola"
- Wciąż jest to masa ludzka, ale na czym będzie jechała w przypadku ofensywy? Kto ją zaopatrzy? Jaki jest plan? Rosjanie zaliczyli bardzo duże straty we flocie czołgów i śmigłowców szturmowych. Brakuje im pocisków dalekiego zasięgu. Jak zaplanować ofensywę z tym wszystkim na tak dużym terytorium? - pytał Łuzin.
Rosyjski ekspert zgodził się jednak, że należy przygotować się na scenariusz uderzenia z Białorusi i Melitopola. - Można się do tego przygotować, nie tylko tworząc grupy obronne, ale także wybijając Rosję z Melitopola albo uderzając na rosyjskie cele na terytorium Łukaszenki - stwierdził.
Łuzin wątpi, by wojna zakończyła się w najbliższym czasie. - W związku z tym konieczne jest planowanie, a wojskowi powinni brać pod uwagę nawet najgorsze z opcji (…). Ale jestem też pewien, że przy sprzyjających okolicznościach tę wojnę można w zasadzie zakończyć w ciągu kilku miesięcy. Chociaż wymaga to zbyt wielu czynników, aby się zbiegły - zaznaczył.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET