Panika po wybuchu na Moście Krymskim. Mieszkańcy nie słuchają apeli władz
W sobotniej eksplozji na rosyjskim moście prowadzącym na anektowany Krym zginęły trzy osoby - podały agencje Reuters i AFP, powołując się na rosyjski Komitet Śledczy. W wybuchu zniszczony został m.in. pociąg przewożący paliwo. Na okupowanym przez Rosjan półwyspie wybuchła “paliwowa panika”.
Wcześniej rosyjskie służby oświadczyły, że na Moście Krymskim eksplodował samochód ciężarowy. Jak podaje AFP, Komitet Śledczy oznajmił, że zginęli pasażerowie auta jadącego obok tej ciężarówki i że ustalił dane samochodu ciężarowego. W wyniku wybuchu spłonął też pociąg z paliwem, który przejeżdżał przez most.
Most Krymski uszkodzony w wybuchu
Władze Ukrainy, jak i eksperci wojskowi uważają, że eksplozja ciężarówki nie mogłaby spowodować takich zniszczeń. Przedstawiciel ukraińskiego MSW Anton Heraszczenko powiedział, że do wybuchu doszło na podporach mostu, a operację przeprowadzono pod wodą.
Ukraińska agencja Interfax-Ukraina ustaliła, że wybuch był operacją specjalną Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. SBU nie komentuje tych doniesień. "Będziemy komentować rolę SBU czy każdego innego organu państwowego Ukrainy w eksplozjach po naszym ostatecznym zwycięstwie" - powiedział rzecznik Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Artem Dechtiarenko, cytowany przez portal Liga.net.
"Paliwowa panika" na Krymie
Ruch samochodowy i kolejowy przez most został wstrzymany. Jak podaje agencja Ukrinform, na Krymie wybuchła paliwowa panika, mimo że przedstawiciele władz okupowanego półwyspu zapewniają, że zapasów wystarczy na co najmniej dwa tygodnie. Mieszkańcy ruszyli do stacji benzynowych. Długie kolejki tworzą się przed dystrybutorami paliwa w Sewastopolu i Symferopolu.
Zniszczenie mostu zablokowało też ruch morski przez Cieśninę Kerczeńską. W okolicach mostu utknęły dziesiątki statków.
RadioZET.pl/PAP/Ukrinform
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET