Zełenski ostrzega, że Rosja znów to zrobi. "Będą potrzebować nowej fali"
Rosja może wkrótce potrzebować nowej fali wysyłanych na front żołnierzy, mimo że jej władze twierdzą, że mobilizację w kraju zakończono - oświadczył w piątek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu wideo.
Od początku wojny w Ukrainie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski regularnie adresuje do swoich rodaków wystąpienia, które pojawiają się w mediach społecznościowych. Najnowsze opublikowano w piątek wieczorem. - Wróg melduje, że rzekomo zakończył swoją mobilizację, że niepotrzebna jest nowa fala wysyłki obywateli Rosji na front - mówił.
Zełenski: Rosja może znów przeprowadzić mobilizację
- My na pierwszej linii odczuwamy coś zupełnie innego. Choć Rosja stara się wzmocnić presję na nasze pozycje wykorzystując zmobilizowanych, to są oni na tyle źle przygotowani i wyposażeni, na tyle topornie dowodzeni, że pozwala to przypuszczać, że już wkrótce Rosja będzie potrzebować nowej fali wysyłanych na front. Przygotowujemy się do tego - powiedział Zełenski.
Ukraiński przywódca nie wymienił żadnych nazwisk, jednak o zakończeniu mobilizacji mówił w piątek rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu. Oświadczył on, że na front trafiło do tej pory 82 tys. zmobilizowanych, a 218 tysięcy przechodzi szkolenie. Mobilizacja w Rosji, nazywana przez władze "częściową", rozpoczęła się 21 września.
Zełenski w wieczornym wystąpieniu ostrzegł, zwracając się do obywateli, że władze Rosji "będą szukać wszelkich nowych możliwości, by kontynuować wojnę". Powiedział również, że około 4 mln Ukraińców objęły ograniczenia w dostawach energii, co ma ustabilizować sytuację po rosyjskich atakach na infrastrukturę energetyczną.
Ograniczenia dotyczą Kijowa i obwodów: kijowskiego, żytomierskiego, rówieńskiego, połtawskiego, czernihowskiego, charkowskiego, sumskiego, czerkaskiego i kirowohradzkiego.
Zełenski opisywał, że na terenach okupowanych, zwłaszcza w obwodzie chersońskim na południu Ukrainy, Rosjanie "faktycznie demontują cały system ochrony zdrowia". Zamykają placówki medyczne, wywożą sprzęt i karetki pogotowia, wywierają presję na lekarzy, którzy pozostali na terenach okupowanych, by wyjeżdżali do Rosji. "Rosja przekształca Chersońszczyznę w obszar bez cywilizacji" - powiedział Zełenski. Zaapelował następnie: "świat powinien na to zareagować".
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET