Zełenski: tworzymy „Księgę tortur”. Pokaże rosyjskich zbrodniarzy
- Stworzymy „Księgę tortur”, w której zostaną udokumentowane zbrodnie wojenne dokonane na Ukrainie i sylwetki zbrodniarzy z rosyjskiej armii - zapowiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Wojna w Ukrainie to prawdziwy koszmar dla cywilów, którzy znaleźli się na okupowanych przez Rosję terytoriach. Masakra w Buczy, gdzie po wycofaniu się rosyjskich żołnierzy odkryto kilkaset ciał zamordowanych mieszkańców, to tylko jeden z przykładów zbrodni, jakich dopuszczają się siły inwazyjne.
Zachodnie media publikowały dowody, w tym nagrania wideo, wskazujące na to, że za morderstwami stoją rosyjscy żołnierze. Kremlowska propaganda starała się tłumaczyć, że śmierć mieszkańców to prowokacja, za którą stoją – w zależności od ustalonego na dany dzień przekazu – Ukraina albo jej zachodni sojusznicy.
Ukraina stworzy „Księgę tortur”. Opisze w niej rosyjskich zbrodniarzy
Zełenski przekazał, że w „Księdze” zostaną zawarte „konkretne fakty o konkretnych osobach winnych konkretnych brutalnych zbrodni przeciwko Ukraińcom”. - Ukraińskie władze tworzą taki system dokumentacji już jakiś czas - dodał.
- Taka „Księga tortur” byłaby jedną z podstaw do pociągnięcia do odpowiedzialności nie tylko bezpośrednich sprawców zbrodni wojennych - żołnierzy armii okupacyjnej, ale także ich dowódców. Tych, którzy wydali rozkazy. Tych, którzy umożliwili wszystko to, czego dokonali na Ukrainie. W Buczy, w Mariupolu, we wszystkich miastach, we wszystkich społecznościach, do których dotarli - zapowiedział Zełenski.
Ukrainie udało się pociągnąć do odpowiedzialności 21-letniego rosyjskiego żołnierza, który został oskarżony o zamordowanie nieuzbrojonego cywila. Mężczyzna po procesie został skazany na karę dożywocia.
W kwietniu ukraińska prokurator generalna Iryna Wenediktowa poinformowała, że jej biuro badało wówczas prawie 6000 przypadków możliwych zbrodni wojennych, a każdego dnia dowiaduje się o kolejnych okrucieństwach.
Rosja od początku wojny zaprzeczała oskarżeniom o zbrodnie wojenne, twierdząc, że celem jej wojsk nie są cywile. Jednocześnie wojska rosyjskie atakowały miasta, ostrzeliwując budynki mieszkalne, w których chronili się mieszkańcy.
RadioZET.pl/PAP
Wojna w Ukrainie na żywo:
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET