Akcja rosyjskich służb. Zastrzelono dwie osoby podejrzane o planowanie zamachu
Rosyjskie siły specjalne zastrzeliły dwie osoby podejrzane o planowanie zamachu terrorystycznego. Operację przeprowadzono miesiąc po tym, jak ponad 140 osób zginęło w ataku pod Moskwą, do którego przyznało się Państwo Islamskie.
Podczas wymiany ognia z siłami specjalnymi Rosji zginęły dwie osoby podejrzane o planowanie zamachu terrorystycznego - poinformował Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK). Do walki doszło w czwartek na przedmieściach Nalczyka - leżącej na północnym Kaukazie stolicy Kabardo-Bałkarii.
Rosyjskie siły specjalne zastrzeliły dwie osoby podejrzane o planowanie zamachów
Podejrzani mieli otworzyć ogień do sił specjalnych Federalnej Służby Bezpieczeństwa, jednak przedstawiciele NAK nie podali szczegółów dotyczących zdarzenia, w tym rzekomych planów podejrzanych. Do strzelaniny doszło w obliczu wzmożonych obaw po marcowym ataku na podmoskiewską salę koncertową, do którego przyznała się organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie Prowincji Chorasan.
Następnego dnia władze Rosji poinformowały o zatrzymaniu 11 osób, "w tym czterech terrorystów, którzy bezpośrednio brali udział w ataku". Cała czwórka to obywatele Tadżykistanu. Z kolei w Wielkanoc rosyjski Narodowy Komitet Antyterrorystyczny poinformował o zatrzymaniu kolejnych trzech osób podczas "operacji antyterrorystycznej" w Dagestanie. Miały one być zaangażowane w finansowanie zamachu pod Moskwą. Reuters odnotował, że zatrzymani to obcokrajowcy, ale władze nie podały, z jakich państw pochodzą.
Według NAK mężczyźni planowali "przestępstwa o charakterze terrorystycznym". Znaleziono u nich broń automatyczną, amunicję i gotowy ładunek wybuchowy domowej roboty. FSB przekonywała, że jeden z zatrzymanych mężczyzn miał przyznać się do osobistego przekazania broni sprawcom ataku w Krasnogorsku pod Moskwą.
Źródło: Radio ZET/Associated Press
- Nieznane fakty o Pegasusie. Politycy PiS byli inwigilowani? Bodnar ujawni raport
- "PSL i Polska 2050 się zdziwią. Jeśli zostaniemy oszukani, odpowiemy na to". Wrze w koalicji
- Sienkiewicz ogłosił dymisje. Szereg odwołań w instytucjach kultury
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET