`

Ambasador Izraela znów przemówił. Pokazał mapę. "Proszę zapoznać się z ustaleniami"

2 min. czytania
05.04.2024 19:49
Obserwuj nas na Google

Ambasador Izraela został w piątek wezwany do siedziby MSZ. Jak przekazał wiceminister Andrzej Szejna Jakow Liwne miał przeprosić za zbombardowanie przez izraelskie wojsko konwoju humanitarnego w Strefie Gazy, w którym to ataku zginął m.in. polski wolontariusz. Kilka godzin po spotkaniu w ministerstwie Liwne opublikował kolejny wpis w mediach społecznościowych.

Izrael
fot. Marek Lasyk/REPORTER, Twitter(X)/IDF

Siedmioro wolontariuszy organizacji humanitarnej World Central Kitchen, w tym Polak, zginęło w Strefie Gazy. Organizacja podała, że zostali oni ostrzelani przez izraelską armię podczas dostarczania pomocy żywnościowej, która przybyła do Strefy Gazy kilka godzin wcześniej z Cypru. Wśród ofiar byli też obywatele Australii, Wielkiej Brytanii oraz osoby obywatelstwem amerykańsko-kanadyjskim.

Kilka dni po tym zdarzeniu ambasador Izraela Jakow Liwne został wezwany do polskiego MSZ, gdzie w piątek rozmawiał z wiceministrem Andrzejem Szejną. Na konferencji prasowej Szejna przekazał, że spotkanie z izraelskim dyplomatą miało "charakter bardzo stanowczy" ze strony polskiej. - Przekazałem panu ambasadorowi w imieniu MSZ i polskiej dyplomacji notę protestacyjną – poinformował. Dodał, że Liwne „przeprosił za to zdarzenie niemające precedensu, jakim było zbombardowanie konwoju humanitarnego”.

Jakow Liwne pokazał mapę. „Polecam zapoznać się z ustaleniami”

Sam Liwne jeszcze tego samego dnia opublikował na Twitterze/X wpis, w który przekazał, że podczas spotkania z wiceszefem polskiego MSZ powtórzył „swój osobisty głęboki smutek i szczere przeprosiny w związku z tragiczną śmiercią pracowników WCK, w tym […] Damiana Sobola” i że „z głębi naszych serc łączymy się w smutku rodzin”.

Redakcja poleca

"Zapewniłem wiceministra, że Izrael jest w pełni zaangażowany w przejrzyste i dokładne dochodzenie w sprawie tej poważnej tragedii. Proszę zapoznać się z opublikowanymi dzisiaj ustaleniami Sił Obronnych Izraela (IDF), które pokazują nasze ciągłe zaangażowanie w zbadanie tego, co wydarzyło się w Gazie i podjęcie wszelkich odpowiednich środków, aby zapobiec takim tragediom w przyszłości" - dodał.

Do wpisu ambasador dołączył inny post, tym razem udostępniony przez IDF. Czytamy w nim, że „wnioski z dochodzenia dotyczącego incydentu, w którym pracownicy WCK zostali omyłkowo zaatakowani przez siły IDF, zostały przedstawione Szefowi Sztabu Generalnego”. Poinformowano również, że konsekwencją tragedii są dymisje dwóch oficerów.

Ambasador Izraela i kontrowersyjne wypowiedzi

Jakow Liwne wzbudził w ostatnich dniach ogromne kontrowersje swoją postawą. Najpierw opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym sugerował zrównanie krytyki poczynań jego państwa z antysemityzmem. Pisał też, że „skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo”. Słowa te oburzyły znaczną część opinii publicznej w Polsce, pojawiły się nawet wezwania do wydalenia dyplomaty z kraju, choć - jak zapowiedział rzecznik prasowy MSZ Paweł Wroński – ostatecznie do tego nie dojdzie.

Z kolei w środę udzielił wywiadu dla internetowego Kanału Zero, gdzie wykazywał – jak ocenili internauci - postawę pełną buty i arogancji. Mimo kilkukrotnego zwrócenia uwagi ze strony prowadzącego, Liwne – choć wyraził ubolewanie w związku ze śmiercią wolontariuszy - nie przeprosił wówczas za tragedię w Strefie Gazy. Przekonywał, że była ona „tragicznym w skutkach wypadkiem i pomyłką”.

Źródło: Radio ZET/PAP/Kanał Zero/Twitter(X)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET