`

Amerykański wysłannik ostrzega przed nową wojną. "Izrael może podjąć jednostronne działania"

2 min. czytania
20.10.2025 16:43
Obserwuj nas na Google

Nowa wojna na Bliskim Wschodzie? Amerykański wysłannik do Libanu Tom Barrack ostrzega, że jeśli Hezbollah nie zostanie rozbrojony, Izrael może interweniować, co doprowadziłoby do kolejnego konfliktu w tej części świata.

Liban. Wysłannik USA ostrzega przed nową wojną
fot. JOSEPH EID/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wysłannik USA, Tom Barrack, ostrzega Liban przed możliwą wojną z Izraelem, podkreślając konieczność rozbrojenia Hezbollahu.
  • Barrack zauważa, że Izrael może podjąć jednostronne działania, a ich konsekwencje mogą być poważne, jeśli Liban nie zadziała zdecydowanie.
  • Narastające napięcia związane z łamaniem postanowień zeszłorocznego zawieszenia broni mogą doprowadzić do destabilizacji regionu, co mogłoby skutkować zagraniczną interwencją.

Liban. Wysłannik USA ostrzega przed nową wojną

USA ostrzegają przed kolejną wojną na Bliskim Wschodzie. W mediach społecznościowych amerykański wysłannik Tom Barrack wezwał Liban rozbrojenia Hezbollahu, ostrzegając, że w przeciwnym razie może dojść do poważnej konfrontacji z Izraelem.

"Jeżeli Bejrut będzie się nadal wahał, Izrael może podjąć jednostronne działania, a ich konsekwencje będą poważne” - napisał Barrack w serwisie społecznościowym X. Jak dodał, jeśli Liban nie podejmie odpowiednich działań, nie da się uniknąć konfrontacji w chwili, gdy Izrael jest najsilniejszy, a Hezbollah znacznie słabiej wspierany przez Iran.

Redakcja poleca

Zgodnie z umową o zawieszeniu broni zawartą w listopadzie ub.r. Hezbollah miał wycofać się z terytoriów przygranicznych, a Izrael - zaprzestać ataków na cele ugrupowania. Rząd Libanu zatwierdził na początku sierpnia popierany przez USA plan zmierzający do rozbrojenia Hezbollahu. Obie strony jednak zarzucają sobie łamanie rozejmu, co może skończyć się kolejnym konfliktem z udziałem izraelskich wojsk.
Zdaniem Barracka, gdyby doszło do zbrojnego starcia Izraela z Hezbollahem, krucha libańska stabilizacja ległaby w gruzach, co mogłoby skończyć się nawet zagraniczną interwencją. Szczególnie w sytuacji osłabienia Iranu i spadku znaczenia Hezbollahu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET