Atak na statki handlowe na wodach Bułgarii. Zełenski wprost: to dzieło Rosji

2 min. czytania
06.10.2026 21:07
Obserwuj nas na Google

Atak na dwa statki handlowe na wodach Bułgarii na Morzu Czarnym był dziełem Rosji - oświadczył we wtorek wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jednostki te zaatakowały drony morskie i powietrzne.

Wołodymyr Zełenski
fot. X/Wołodymyr Zełenski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania przypisuje się rosyjskim siłom na Morzu Czarnym.
  • Co wydarzyło się z dwoma statkami w strefie ekonomicznej Bułgarii.
  • Dlaczego Morze Czarne jest kluczowe dla żeglugi międzynarodowej.
  • Które państwa współpracują, by wyjaśnić ataki na statki.

Rosja stoi za atakami na statki handlowe?

- Siły obrony Ukrainy nie prowadziły żadnych operacji w tym rejonie morza. Ta kolejna tragedia z udziałem statków cywilnych wpisuje się w rosyjskie dążenia do uczynienia zachodniej części Morza Czarnego całkowicie nieprzydatną do żeglugi - powiedział Zełenski w nagraniu wideo. Jak dodał, ustalane są wszystkie dostępne informacje dotyczące kolejnego ataku na statki cywilne na Morzu Czarnym.

- Uściśliliśmy wszystkie dane ze stroną bułgarską: nasza Marynarka Wojenna skontaktowała się z kolegami w Bułgarii. Ustalono, że był to rosyjski atak kombinowany z użyciem dronów morskich i powietrznych - podkreślił prezydent Ukrainy.

Redakcja poleca

Ataki na Morzu Czarnym

We wtorek dwa statki handlowe zostały trafione przez drony w wyłącznej strefie ekonomicznej Bułgarii na Morzu Czarnym. Pływający pod banderą Togo Alfa Watan zatonął, a los jego załogi pozostaje nieznany. Na drugim statku, Able pod banderą Palau, wybuchł pożar. Jego 18-osobowa załoga została ewakuowana. Do incydentu doszło około 70 mil morskich od bułgarskiego wybrzeża. Okoliczności zdarzenia, w tym pochodzenie dronów, są nadal wyjaśniane.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET