`

"Nieznany jest los 30 osób". Zełenski przekazał nowe informacje ws. ataku w Dnieprze

2 min. czytania
15.01.2023 22:09
Obserwuj nas na Google

Przez cały dzień otrzymuję raporty z Dniepra. Wciąż nieznany jest los ponad 30 osób, które mogły znajdować się w domu w momencie uderzenia rakiety terrorystów - poinformował w niedzielę prezydent Wołodymyr Zełenski w wieczornym wystąpieniu wideo. Przekazał, że z gruzów uratowano kilkadziesiąt osób, w tym sześcioro dzieci. Zginęło 30 osób.

Zełenski
fot. Facebook/Włodymyr Zełenski

Dniepr, miasto w środkowo-wschodniej Ukrainie, został zaatakowany w sobotę po południu. Rosyjski pocisk przeciwokrętowy Ch-22 uderzył w wielopiętrowy blok mieszkalny, doszczętnie niszcząc jeden z pionów budynku z ponad 70 mieszkaniami. Ponad 70 osób jest rannych, wśród nich - kilkanaścioro dzieci. Uratowano około 40 osób.

W nocy władze miasta informowały, że niektórzy uwięzieni pod gruzami zdołali wysłać SMS-y. Ratownicy przerywali od czasu do czasu pracę i ludzie dawali znać krzykiem, gdzie się znajdują.  Jedną z odnalezionych jest 23-letnia Anastazja. Wyciągnęli ją spod gruzów ratownicy, którzy wcześniej usłyszeli jej głos.

Zełenski o wybuchu w Dnieprze: los ponad 30 osób nieznany

Najnowsze informacje na temat akcji ratunkowej oraz bilansu zmarłych, poszkodowanych i zaginionych przekazał w swoim niedzielnym wystąpieniu wideo prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Redakcja poleca

- Na razie nieznany jest los ponad 30 osób, które mogły znajdować się w domu w momencie uderzenia rakiety terrorystów. Z gruzów uratowano kilkadziesiąt osób, w tym sześcioro dzieci. Walczymy o każdą osobę! Akcja ratownicza będzie trwała tak długo, jak długo będzie choćby najmniejsza szansa na uratowanie życia - powiedział.

- W tej chwili lista zabitych, to 30 osób, w tym jedno dziecko - dziewczynka, miała 15 lat. Istnieją doniesienia że dwoje dzieci zostało sierotami - ich rodzice są wśród zmarłych. Składam kondolencje wszystkim, którzy stracili swoich bliskich - oświadczył ukraiński przywódca. Dodał, że ten kolejny akt terrorystyczny Federacji Rosyjskiej spotkał się z reakcją ludzi zarówno na Ukrainie, jak i za granicą.

- W czasie, który upłynął po tym ataku rakietowym, Ukraina usłyszała słowa współczucia i wsparcia od wielu przywódców, osób publicznych, dziennikarzy i zwykłych ludzi z różnych krajów świata. Dziękuję wszystkim, którzy nie pozostali obojętni! To jest bardzo ważne - że normalni ludzie jednoczą się w odpowiedzi na terror - podkreślił Zełenski.

- Chcę powiedzieć wszystkim tym w Rosji - i z Rosji - którzy nawet teraz nie mogli wypowiedzieć choćby kilku słów potępienia tego terroru. Chociaż wszystko doskonale widzą i wiedzą. Wasze tchórzliwe milczenie, wasze próby 'przeczekania" tego, co się dzieje, skończą się tylko tym, że pewnego dnia ci sami terroryści przyjdą po was. Zło jest bardzo wrażliwe na tchórzostwo. Zło zawsze pamięta o tych, którzy się go boją lub próbują narzekać. A kiedy przyjdzie do ciebie, nie będzie nikogo, kto by cię bronił - podsumował.

RadioZET.pl/PAP/Facebook

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET