`

"Ataki na dużą skalę od godziny 12". Ukraińcy spodziewają się uderzenia Putina

1 min. czytania
14.01.2023 10:54
Obserwuj nas na Google

Ukraińska armia ostrzega przed kolejnymi atakami rakietowymi na Kijów i pozostałe miasta. W godzinach porannych doszło do ataku rakietowego na Kijów. Według Antona Heraszczenko, doradcy szefa ukraińskiego MSW, wykorzystano do tego celu rakiety ziemia-powietrze odpalone z terytorium Białorusi.

Wojna w Ukrainie
fot. Alerts.in.ua, Telegram (screenshot)

Wojna w Ukrainie w ostatnich tygodniach koncentrowała się na kontrofensywie wojsk podległych władzom w Kijowie w obwodach donieckim i ługańskim. W sobotę rano wojska Władimira Putina znów przepuściły atak rakietowy na Kijów i inne ukraińskie miasta.

„Nie ignorujcie alarmów, oczekiwany jest zmasowany atak rakietowy, niewykluczona możliwość zmiany początkowego kursu wrogich rakiet” – napisał na Telegramie zastępca dowódcy sił lądowych ukraińskiej armii generał Ołeksandr Pawluk.

Redakcja poleca

Wojna w Ukrainie. Rosjanie ostrzeliwują miasta

Wcześniej w sobotę w Kijowie doszło do kilku głośnych eksplozji. Władze poinformowały o atakach rakietowych na obiekty infrastruktury cywilnej w stolicy i uderzeniu we wsi Kopyliw, 45 kilometrów na zachód od Kijowa. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał, jednak fala wybuchowa uszkodziła domy prywatne.

Według Antona Heraszczenko, doradcy szefa ukraińskiego MSW, wykorzystano do tego celu rakiety ziemia-powietrze odpalone z terytorium Białorusi. "Rosyjskie dranie nie uspokoją się w żaden sposób, chcą zrównać z ziemią system energetyczny Ukrainy, aby zamrozić miliony ludzi" - dodał Heraszczenko na Telegramie.

"Potężny atak rakietowy jest możliwy. Alarmów na dużą skalę spodziewamy się od godziny 12 (czasu miejscowego - red.). Dlatego nie należy ignorować sygnałów ostrzegawczych! Bądź w możliwie najbezpieczniejszym miejscu!" - ostrzegał na Telegramie Ihor Taburec, gubernator obwodu czerkaskiego.

RadioZET.pl/PAP - Jarosław Junko

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET