"Ataki na dużą skalę od godziny 12". Ukraińcy spodziewają się uderzenia Putina
Ukraińska armia ostrzega przed kolejnymi atakami rakietowymi na Kijów i pozostałe miasta. W godzinach porannych doszło do ataku rakietowego na Kijów. Według Antona Heraszczenko, doradcy szefa ukraińskiego MSW, wykorzystano do tego celu rakiety ziemia-powietrze odpalone z terytorium Białorusi.
Wojna w Ukrainie w ostatnich tygodniach koncentrowała się na kontrofensywie wojsk podległych władzom w Kijowie w obwodach donieckim i ługańskim. W sobotę rano wojska Władimira Putina znów przepuściły atak rakietowy na Kijów i inne ukraińskie miasta.
„Nie ignorujcie alarmów, oczekiwany jest zmasowany atak rakietowy, niewykluczona możliwość zmiany początkowego kursu wrogich rakiet” – napisał na Telegramie zastępca dowódcy sił lądowych ukraińskiej armii generał Ołeksandr Pawluk.
Wojna w Ukrainie. Rosjanie ostrzeliwują miasta
Wcześniej w sobotę w Kijowie doszło do kilku głośnych eksplozji. Władze poinformowały o atakach rakietowych na obiekty infrastruktury cywilnej w stolicy i uderzeniu we wsi Kopyliw, 45 kilometrów na zachód od Kijowa. W wyniku ataku nikt nie ucierpiał, jednak fala wybuchowa uszkodziła domy prywatne.
Według Antona Heraszczenko, doradcy szefa ukraińskiego MSW, wykorzystano do tego celu rakiety ziemia-powietrze odpalone z terytorium Białorusi. "Rosyjskie dranie nie uspokoją się w żaden sposób, chcą zrównać z ziemią system energetyczny Ukrainy, aby zamrozić miliony ludzi" - dodał Heraszczenko na Telegramie.
"Potężny atak rakietowy jest możliwy. Alarmów na dużą skalę spodziewamy się od godziny 12 (czasu miejscowego - red.). Dlatego nie należy ignorować sygnałów ostrzegawczych! Bądź w możliwie najbezpieczniejszym miejscu!" - ostrzegał na Telegramie Ihor Taburec, gubernator obwodu czerkaskiego.
RadioZET.pl/PAP - Jarosław Junko
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET