Bałtyk szykuje się na oblężenie turystów? Jest jeden powód. „Stwarza szanse"
Napięta sytuacja na Bliskim Wschodzie i obawy przed zakłóceniami w ruchu lotniczym skłaniają Niemców do częstszego spędzania urlopów w kraju – pisze „Der Spiegel”. Zwiększony ruch turystyczny spodziewany jest w lecie zwłaszcza nad Morzem Północnym i nad Bałtykiem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak kryzys na Bliskim Wschodzie wpływa na turystykę w Europie.
- Co wskazują statystyki dotyczące noclegów w Niemczech.
- Które niemieckie regiony mogą przyciągnąć więcej turystów.
Kryzys na Bliskim Wschodzie może skierować więcej turystów nad Bałtyk
„Konflikt w Iranie generuje liczne ryzyka dla transportu lotniczego" – podkreślają analitycy Banku Gospodarstwa Krajowego w „Raporcie oceny ryzyka kluczowych branż" po I kwartale. W wyniku wojny USA i Izraela z Iranem ucierpiały instalacje energetyczne i lotniska w krajach Zatoki Perskiej. Dodatkowo mocno nadwyrężony został przez to wizerunek tych państw jako bezpiecznych miejsc dla turystyki oraz handlu. Jak pisze „Der Spiegel”, do tego dochodzą ostrzeżenia o niedoborach paliwa lotniczego.
W sondażu zleconym przez firmę SAP Concur i opublikowanym w weekend niemal co piąty respondent z Niemiec zadeklarował, że w ostatnim czasie musiał odwołać lot, zmienić rezerwację albo doświadczył odwołania połączenia przez linię lotniczą. Zdaniem pełnomocnika rządu RFN ds. turystyki Christopha Plossa napięta sytuacja na świecie może sprawić, że w lecie więcej osób zdecyduje się na urlop w Niemczech. – Choć skutki kryzysu na Bliskim Wschodzie są bardzo poważne dla wielu branż, to jednocześnie stwarza on szanse dla turystyki w Niemczech – powiedział polityk CDU gazetom grupy medialnej Funke.
„Jeszcze większy popyt niż w poprzednich latach” spodziewany jest zwłaszcza nad Morzem Północnym i Bałtykiem. Federalny Urząd Statystyczny poinformował o rosnącej liczbie noclegów w niemieckiej branży turystycznej. W pierwszym kwartale 2026 roku zarejestrowano w RFN 86,7 mln takich noclegów, o 2,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wzrost liczby noclegów dla gości zagranicznych, wynoszący 0,8 proc., był znacznie słabszy niż w przypadku gości krajowych, gdzie wyniósł 2,9 proc.
Źródło: Radio ZET/„Der Spiegel”/pap
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET