Bałtyk wyrzucił na brzeg makabryczne znalezisko. "Były rozczłonkowywane"
Na mrożące krew w żyłach znaleziska natrafiono na plażach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim w Niemczech. W ciągu kilku tygodni morze wyrzuciło odcięte płetwy morświna. Ssak, którego można spotkać w Morzu Bałtyckim, jest gatunkiem zagrożonym.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na plażach niemieckiego wybrzeża Morza Bałtyckiego znaleziono odcięte płetwy morświnów, co wskazuje na działalność kłusowniczą i rybacką, zagrażającą krytycznie zagrożonemu gatunkowi.
- Organizacja BUND ujawnia, że rybacy najprawdopodobniej przyłapują morświny w niebezpiecznych sieciach skrzelowych, przyczyniając się do ich śmierci i rozczłonkowywania na morzu.
- Apeluje się o zakaz używania sieci skrzelowych i wprowadzenie alternatywnych metod połowowych w celu ochrony morświnów, które są ofiarami niewidzialnych i śmiertelnych pułapek w wodach Bałtyku.
Płetwy morświnów wyrzucone przez Bałtyk
Morświny to jedne z największych ssaków żyjących w wodach Morza Bałtyckiego. Ich masa ciała osiąga nawet 115 kg. Niestety, m.in. przez działalność kłusowniczą, obecność morświna w Bałtyku jest krytycznie zagrożona. Tym bardziej bulwersujące są odkrycia na plażach w kraju związkowym Meklemburgii-Pomorzu Przednim w Niemczech. "Aktywni obrońcy środowiska morskiego z Niemieckiego Związku Ochrony Środowiska i Przyrody (BUND) znaleźli w ostatnich tygodniach odcięte płetwy morświnów na plaży wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego między Boltenhagen a Groß Schwansee" - czytamy w komunikacie wydanym przez organizację ekologiczną BUND.
Okazuje się, że za znaleziska oraz śmierć ssaków najprawdopodobniej odpowiedzialni są rybacy. - Ponieważ nacięcia na płetwach są bardzo proste, a ślady po sieciach widoczne są również na skórze, jest to pewny znak, że małe wieloryby zostały przyłapane w sieci rybackie, prawdopodobnie sieci skrzelowe. Aby usunąć zaplątane, martwe zwierzęta z sieci, były one wyraźnie wycinane, a następnie rozczłonkowywane i po prostu wrzucane z powrotem do morza - ujawnia tragiczne okoliczności Lena Hohls z BUND.
Czym są sieci skrzelowe?
Eksperci od lat ostrzegają przed sieciami skrzelowymi, które dzięki pionowemu ułożeniu łapią ryby za ich pokrywy skrzelowe. Niestety, ten rodzaj sieci jest niewidzialny dla morświnów. "Sieci skrzelowe są jak ściana zawieszona w wodzie. Niestety, dla morświnów ściana często niewidzialna. Nylonowa przędza, z której wykonane są sieci, jest na tyle delikatna, że utrudnia odbijanie dźwięków (a właśnie dzięki echolokacji morświny widzą przeszkody) i jednocześnie na tyle mocna, aby dla zaplątanego w nią morświna stać się śmiertelną pułapką" - wyjaśnia fundacja WWF.
Niemiecka organizacja BUND apeluje teraz o stosowanie alternatywnego sprzętu połowowego i wprowadzenie zakazu stosowania sieci skrzelowych we wszystkich obszarach, gdzie występują morświny. - Okaleczanie to dobrze znana praktyka połowowa, stosowana również na arenie międzynarodowej przeciwko delfinom - dodaje Lena Hohls.
Źródło: Radio ZET/ BUND/ WWF
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET