`

Baszar al-Asad wydał oświadczenie. "Nie planowałem opuścić Syrii"

2 min. czytania
16.12.2024 19:16
Obserwuj nas na Google

Obalony prezydent Syrii Baszar al-Asad zapewnił w poniedziałek, że nie planował uciekać z Damaszku po zajęciu stolicy przez rebeliantów – podała agencja AP. Przekonywał, że chciał walczyć, ale ze względu na dynamiczny rozwój sytuacji rosyjskie wojsko postanowiło go ewakuować.

asad
fot. Associated Press /East News

Baszar al-Asad: nie planowałem wyjazdu z Syrii

Opublikowane na Facebooku oświadczenie byłego prezydenta to jego pierwsza publiczna wypowiedź od czasu obalenia go przez islamistyczną grupę rebeliancką Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), która przed tygodniem przejęła władzę w kraju. Według relacji Asada opuścił on Damaszek 8 grudnia rano, kilka godzin po szturmie rebeliantów na miasto.

W porozumieniu ze swoją sojuszniczką Rosją przeniósł się do nadmorskiej rosyjskiej bazy wojskowej w prowincji Latakia na zachodzie kraju, gdzie - jak podkreślił - planował kontynuować walkę. Jednak tego samego dnia baza została zaatakowana przez drony i strona rosyjska postanowiła ewakuować go w nocy do Rosji. - Nie planowałem opuścić kraju, wbrew temu, co wcześniej mówiono – zaznaczył Asad.

Redakcja poleca

Wojna w Syrii. Koniec reżimu klanu Asadów

"Financial Times" poinformował wcześniej w poniedziałek, że w latach 2018-2019 Asad wysłał do Moskwy dwie tony banknotów o nominale 500 euro i 100 dolarów, o łącznej szacunkowej wartości 250 mln dol. Transporty gotówki zbiegły się w czasie z uzależnianiem się władz w Damaszku od wsparcia wojskowego Kremla oraz z zakupem luksusowych nieruchomości w Moskwie przez rodzinę Asada - podkreślił brytyjski dziennik.

Ucieczka Asada z Syrii przypieczętowała koniec rządów klanu Asadów: Baszar al-Asad rządził krajem przez 24 lata, a wcześniej przez niemal trzy dekady władzę sprawował jego ojciec Hafiz.

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET