Białoruś zaniepokojona działaniami Polski. Jest komunikat. "Zaostrzenie sytuacji w regionie"

3 min. czytania
16.07.2025 17:33
Obserwuj nas na Google

"Warszawa nadal bezwarunkowo podąża za wskazówkami tych, którym opłaca się rozpętanie nowego konfliktu zbrojnego w Europie, którego areną mogą być zarówno Republika Białorusi, jak i Rzeczpospolita Polska" - pisze w specjalnym oświadczeniu przedstawiciel białoruskiego Ministerstwa Obrony Walerij Rewienko. Człowiek Alaksandra Łukaszenki wystąpił z apelem do polskich władz. 

fot. Alaksandr Łukaszenka, IMAGO/Sergey Bobylev/Imago Stock and People/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania Polski zaniepokoiły władze Białorusi.
  • Jakie są reakcje Białorusi na militarne decyzje polskich władz. 
  • Dlaczego i w jakim zakresie Białoruś proponuje dialog z Polską w sprawie bezpieczeństwa.

Białoruś zaniepokojona działaniami polskiego rządu. Jest oświadczenie

Białoruska propagandowa agencja prasowa Belta opublikowała w środę oświadczenie podpisane przez szefa Departamentu Międzynarodowej Współpracy Wojskowej - Asystenta Ministra Obrony ds. Międzynarodowej Współpracy Wojskowej Walerija Rewienko. Członek administracji prezydenta Alaksandra Łukaszenki jest nim wyraźnie zaniepokojony "przyspieszoną militaryzacją" Polski, którą nazywa "czynnikiem przyczyniającym się do wzrostu napięć w regionie Europy Wschodniej".

"Białoruś jako państwo sąsiednie nie może nie reagować na tę tendencję" - pisze Rewienko, wspominając m.in. o zwiększeniu wydatków polskiego rządu na obronność, zakupie arsenału ofensywnego oraz zwiększaniu możliwości produkcji uzbrojenia i amunicji. "Środki te nie tylko negatywnie wpływają na regionalną równowagę sił, ale są przez nas postrzegane jako część kompleksowej, nieprzyjaznej strategii wobec Republiki Białorusi" - czytamy. 

Redakcja poleca

Białoruski polityk podkreśla również obawy Mińska w kontekście projektu "Tarcza Wschód". Mówi o "kompleksie barier, fortyfikacji i nowoczesnych systemów monitorowania przestrzeni powietrznej Republiki Białorusi" oraz skoncentrowaniu ok. 11 tys. żołnierzy, funkcjonariuszy Straży Granicznej i policji w rejonach przygranicznych. Niepokój u przedstawiciela dyktatury Łukaszenki budzi także zamiary wycofania się z Konwencji Ottawskiej i umieszczenia na granicy z Białorusią min przeciwpiechotnych.

To nie wszystko, ponieważ w komunikacie autorstwa Rewienki mowa również o "przeprowadzeniu w odpowiedzi na planowane wspólne ćwiczenia strategiczne Sił Zbrojnych Białorusi i Rosji Zachód-2025 serii ćwiczeń dywizyjnych Żelazny obrońca we wschodnich regionach kraju". Białorusin żali się, że manewry polskiej wojska zaplanowano pomimo zmniejszenia liczy uczestników wspólnego przedsięwzięcie Moskwy i Mińska. To też określa jako "kolejny krok w kierunku zaostrzenia sytuacji w regionie". 

Mińsk chce dialogu z Warszawą. "Liczymy, że dokonacie właściwego wyboru"

Pomimo wszystkich tych zarzutów białoruskie władze przekonują, że wciąż są gotowe do dialogu z Warszawą. Rewienko informuje, że w połowie czerwca tamtejszy resort obrony przesłał stronie polskiej oficjalną propozycję rozmów ws. bezpieczeństwa i stabilizacji. Dokument miał zostać zbagatelizowany, a formalna odpowiedź miała nadejść po miesiącu, co - ich zdaniem - "nie oznacza przywrócenia dobrosąsiedzkich stosunków z naszym państwem". 

"Świadczy to o tym, że Warszawa nadal bezwarunkowo podąża za wskazówkami tych, którym opłaca się rozpętanie nowego konfliktu zbrojnego w Europie, którego areną mogą być zarówno Republika Białorusi, jak i Rzeczpospolita Polska" - czytamy w oświadczeniu. W ocenie współpracownika Łukaszenki "Białoruś nadal konsekwentnie i stanowczo podąża drogą powrotu pokoju i stabilności w Europie Wschodniej".

"Tylko od decyzji wojskowo-politycznego kierownictwa Rzeczypospolitej Polskiej zależy, czy przejdzie ona do historii jako państwo, które nie zdołało zapobiec nowej wojnie w Europie, czy jako państwo, które zastosowało metody dyplomatyczne do rozwiązania istniejących sprzeczności i tym samym wniosło znaczący wkład w wzmocnienie ogólnoeuropejskiego bezpieczeństwa. [...] Strona białoruska liczy na to, że polskie władze dokonają właściwego wyboru: wyboru na rzecz bezpieczeństwa, pokojowego współistnienia i współpracy" - głosi komunikat. 

Źródło: Radio ZET/belta.by

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET