`

Biden reaguje na atak na konwój z pomocą humanitarną. USA oczekują wyjaśnień

2 min. czytania
02.04.2024 21:22
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA rozmawiał we wtorek z szefem organizacji World Central Kitchen, Jose Andresem, i przekazał mu kondolencje z powodu śmierci wolontariuszy WCK w wyniku izraelskiego ataku. Biały Dom wyraził "oburzenie" z powodu incydentu i domaga się jego wyjaśnienia.

Joe Biden
fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP/East News

Jak poinformowała rzeczniczka Białego Domu Karine Jean-Pierre, podczas rozmowy telefonicznej z pochodzącym z Hiszpanii założycielem WCK Joe Biden wyraził swój smutek i przekazał kondolencje z powodu śmierci siedmiu wolontariuszy organizacji.

- Prezydent uważa, że to ważne, by uznać wielki wkład World Central Kitchen w pomoc dla ludzi w Strefie Gazy i na całym świecie - powiedziała podczas wtorkowego briefingu prasowego w Białym Domu.

Izraelski atak na konwój humanitarny. USA wyraziło oburzenie

Występujący obok niej rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby wyraził "oburzenie" z powodu izraelskiego ataku i dodał, że USA oczekują szybkiego wyjaśnienia incydentu. Dodał, że został poinformowany przez Izraelczyków, że wstępne wyniki dochodzenia są już znane.

Redakcja poleca

- Te wyniki powinny zostać zaprezentowane publicznie i powinno dojść do odpowiedniego rozliczenia - zaznaczył. Dodał, że w toku izraelskiej operacji w Strefie Gazy zginęło już ponad 200 pracowników organizacji pomocowych, co czyni konflikt jednym z najgorszych dla wolontariuszy w najnowszej historii świata.

"Liczba zabitych może wzrosnąć"

Kirby stwierdził jednak, że jak dotąd nie ma żadnych dowodów na to, by do zabicia pracowników WCK doszło celowo, mimo doniesień, że wolontariusze zostali ostrzelani trzykrotnie. Odrzucił też ideę uzależnienia dostarczania uzbrojenia Izraelowi od spełniania warunków dotyczących ochrony cywilów. Zaznaczył, że USA konsekwentnie komunikują władzom Izraela, że oczekują od niego większych starań na rzecz cywilów, i uważają, że obecne podejście przynosi efekty

Rzecznik NSC potwierdził, że wśród ofiar był podwójny obywatel USA i Kanady i że Departament Stanu skontaktował się wstępnie z rodziną ofiary. Powiedział też, że ostateczna liczba zabitych może wzrosnąć.

Źródło: Radio ZET/PAP - Oskar Górzyński

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET