`

"Bohater z Villach” ma kłopoty. Śledczy oskarżają go o spowodowanie obrażeń u terrorysty

2 min. czytania
26.02.2025 14:50
Obserwuj nas na Google

41-letni mieszkaniec Austrii, nazywany "bohaterem z Villach", ma problemy z prawem. Po tym, jak potrącił samochodem, a następnie pomógł zatrzymać nożownika, który zamordował 14-letniego chłopca, został oskarżony o... spowodowanie obrażeń u terrorysty. Śledczy tłumaczą, że to tylko formalność, bo jest to ścigane z urzędu, ale sprawa wygląda groteskowo.

Zamach w Villach. Kłopoty 41-letniego mieszkańca Austrii
fot. GERD EGGENBERGER/AFP/East News
  • Mężczyzna, nazywany "bohaterem z Villach", ma problemy z prawem
  • Śledczy oskarżają go o spowodowanie obrażeń u terrorysty
  • W Villach 23-letni imigrant zaatakował tłum ludzi, zabijając 14-latka

Zamach w Villach. Kłopoty 41-letniego mieszkańca Austrii

Mieszkaniec austriackiego Villach, który pomógł obezwładnić i zatrzymać nożownika, usłyszał prokuratorskie zarzuty. Śledczy oskarżają go o spowodowanie obrażeń u terrorysty, ale zastrzegają, że "to tylko formalność".

Rzecznik prokuratury w Klagenfurcie Markus Kits poinformował dziennikarzy, że w świetle przepisów prawa uszkodzenie ciała jest przestępstwem, które w Austrii jest ścigane z urzędu. Kitz starał się jednak przekonywać, że cała sprawa jest tylko "formalnością”, która zakończy się uznaniem, że podejrzany "działał w stanie wyższej konieczności”. Mimo to sytuacja wygląda groteskowo.

Redakcja poleca

To zresztą nie są jedyne problemy "bohatera z Villach”. Nazajutrz po tym, jak pomógł obezwładnić i zatrzymać nożownika, pod jego adresem zaczęły spływać groźby od zwolenników tzw. państwa islamskiego. Lokalna policja przyznała, że otrzymywane przez 41-latka wiadomości należy traktować poważnie. Syryjczyk z kolei oświadczył, że rozważa przeprowadzkę do innego regionu Austrii, ponieważ zarówno on, jak i jego rodzina czują się zagrożeni.

Przypomnijmy, że półtora tygodnia temu 23-letni imigrant zaatakował w austriackim Villach grupę przechodniów, zabijając 14-letniego chłopca i raniąc kilka innych osób. Świadkiem zdarzenia był 41-letni Syryjczyk, który ruszył w pościg za nożownikiem, a następnie potrącił go swoim samochodem, pomagając w ten sposób funkcjonariuszom zatrzymać terrorystę. Syryjczyk został uznany za bohatera, który zapobiegł jeszcze większej tragedii.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET