Putin "jest gotowy" pod jednym warunkiem. To nie z Zełenskim chce podpisywać porozumienia
Władimir Putin stwierdził, że Rosja "zawsze mówiła, że jest gotowa do rozmów i kompromisów" z Ukrainą. Dodał, że Kreml uważa prezydenta Wołodymyra Zełenskiego za nieprawomocnego przywódcę i zasugerował podpisanie dokumentów np. z przewodniczącym ukraińskiego parlamentu.
- Władimir Putin pojawił się w czwartek na konferencji prasowej podsumowującej 2024 rok
- Wojna w Ukrainie była jednym z dominujących tematów. Rosyjski przywódca oświadczył, że jest gotowy do rozmów i kompromisów
- Stwierdził, że Wołodymyr Zełenski nie jest prawomocnym prezydentem Ukrainy, dlatego ew. podpisywanie dokumentów powinno odbyć się z udziałem np. przewodniczącego ukraińskiego parlamentu
Putin: Zełenski nie jest prawomocny
Podczas dorocznej konferencji prasowej Władimir Putin powiedział, że Rosja "zawsze mówiła, że jest gotowa do rozmów i kompromisów" i że "rezultatem rozmów zawsze są kompromisy". - My jesteśmy gotowi, ale trzeba, aby tamta strona była gotowa i do rozmów i do kompromisów - stwierdził. Następnie zapewnił, że Rosjanie są gotowi prowadzić dialog bez warunków wstępnych, ale bazą mają być ustalenia z rozmów ze Stambułu pod koniec 2022 roku i "istniejące dzisiaj realia w terenie".
Rosyjski dyktator zastrzegł jednak, że konstytucja Ukrainy - według niego - nie wspomina o możliwości przedłużenia kompetencji prezydenta nawet w warunkach stanu wojennego i przewiduje, że bez wyborów przedłużone mogą być jedynie pełnomocnictwa parlamentu Ukrainy i jego przewodniczącego. - Jeśli nie z przywódcą reżimu, to z kim [można prowadzić rozmowy], jeśli on sam nie jest prawomocny? Jeśli ktoś pójdzie na wybory i uzyska prawomocność, będziemy rozmawiać z każdym człowiekiem, w tym z Zełenskim. Teraz, jeśli Ukraina rzeczywiście chce iść drogą uregulowania pokojowego, to oczywiście są w stanie to zrobić. Oni mogą zorganizować ten proces wewnątrz Ukrainy tak, jak zechcą. Po prostu my podpisywać możemy tylko z tymi, którzy są prawomocni. A prawomocna jest Rada i przewodniczący Rady - orzekł Putin.
Dodał, że wewnętrznie Ukraińcy mogą zorganizować ten proces tak, jak chcą. - Ale podpisywać - jeśli dojdziemy kiedyś do podpisywania dokumentów - możemy tylko z przedstawicielami prawomocnych organów władzy - ocenił przywódca Rosji.
Putin zaprzecza, jakoby rozmawiał z Trumpem
Podczas konferencji Putin zapewniał też, że przez cztery lata nie rozmawiał z byłym, a teraz także przyszłym prezydentem USA Donaldem Trumpem. Dziennik "Washington Post" i agencja Reutera informowały zaś w listopadzie, że Republikanin rozmawiał z rosyjskim przywódcą i miał mu powiedzieć, by nie eskalował konfliktu na Ukrainie. Podczas czwartkowej konferencji Putin powiedział, że jeśli spotka się z Trumpem, to "będą mieli o czym rozmawiać".
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET