Brutalne starcia podczas protestu w Pakistanie. Nie żyje 11 osób, ponad 70 jest rannych
Pakistańska policja poinformowała, że 11 osób zginęło, a co najmniej 70 zostało rannych w starciach policji z działaczami organizacji obywatelskich, którzy domagają się poszerzenia praw mieszkańców części Kaszmiru należącej do Pakistanu. Do zamieszek doszło w mieście Rawalakot.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były przyczyny protestu w pakistańskim Kaszmirze.
- Co zadecydował pakistański Sąd Najwyższy odnośnie prawa wyborczego.
- Dlaczego władze Pakistanu zdelegalizowały Zjednoczony Komitet Akcji.
- Które grupy domagają się poszerzenia praw mieszkańców Kaszmiru.
Brutalne starcia w Pakistanie. Nie żyje 11 osób
„Czterej policjanci i przypadkowy przechodzień zginęli po tym, gdy nieznani sprawcy otworzyli do nich ogień” - przekazano w oświadczeniu lokalnej policji. Zgodnie z nim pozostałych sześć ofiar śmiertelnych to uczestnicy protestu, który zorganizowała koalicja organizacji obywatelskich Zjednoczony Komitet Akcji Awami (JAAC). Domagają się one poszerzenia praw gospodarczych i politycznych mieszkańców pakistańskiego Kaszmiru.
Bezpośrednią przyczyną zwołania protestu było orzeczenie pakistańskiego Sądu Najwyższego, który uznał, że zmiana prawa wyborczego dotyczącego pakistańskiego Kaszmiru może nastąpić tylko w wyniku zmiany konstytucji. Chodzi o gwarantowane w regionalnym parlamencie miejsca dla tzw. kaszmirskich uchodźców, którzy żyją poza regionem, ale na terytorium Pakistanu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoby te mają zagwarantowanych 12 miejsc w 45-osobowym zgromadzeniu.
Organizacja zapowiada masowy protest
Miejscowa społeczność domaga się zniesienia tego przepisu. Podkreśla, że kaszmirscy uchodźcy w zdecydowanej większości nie mają związków z regionem i żyją w oderwaniu od problemów Kaszmiru. W reakcji na orzeczenie Sądu Najwyższego JAAC zapowiedział na wtorek masowy protest. Władze Pakistanu, które w piątek zdelegalizowały Komitet, oskarżając jego członków o działalność terrorystyczną, zapowiedziały, że manifestacja będzie nielegalna.
„Państwo rozpoczęło masakrę naszych ludzi w Rawalakot” - zaalarmował lider organizacji Shaukat Nawaz Mir w oświadczeniu opublikowanym na platformie X. JAAC domaga się całkowitego zniesienia miejsc gwarantowanych dla kaszmirskich uchodźców przed zaplanowanymi na 27 lipca wyborami do stanowego parlamentu. Władze w Islamabadzie zaapelowały do zagranicznych turystów, by opuścili region przed 9 czerwca.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET