`

Kuba na skraju upadku. „Amerykanie chcą odtworzyć scenariusz wenezuelski”

3 min. czytania
06.06.2026 07:02
Obserwuj nas na Google

Administracja Donalda Trumpa szykuje się na upadek kubańskiego reżimu, co według prognoz może nastąpić już latem tego roku. Jedną z głównych przyczyn kryzysu na wyspie są amerykańskie sankcje. - To paraliżuje całą gospodarkę. Sytuacja wygląda absolutnie dramatycznie - ocenia w rozmowie z RadioZET.pl socjolog, który w ostatnim czasie odwiedził wyspę, Mateusz Mazzini.

Stolica Kuby Hawana
fot. YAMIL LAGE/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie kroki podjął Donald Trump wobec Kuby.
  • Czy USA planują atak militarny na Kubę.
  • Jak wygląda sytuacja na wyspie.
  • Czy zmiana kubańskiego reżimu jest możliwa.

Według doniesień z amerykańskiej administracji  Donald Trump nie planuje niespodziewanego unicestwienia komunistycznego reżimu na Kubie, jednak spodziewa się jego rychłego końca. Presja wywierana przez USA paraliżuje wyspę. - Gdy byłem na Kubie na przełomie lutego i marca już obowiązywała blokada narzucona przez administrację Trumpa, w związku z czym na wyspę nie trafiały zewnętrzne dostawy ropy naftowej. Sytuacja pogarszała się z dnia na dzień - relacjonuje w rozmowie z RadioZET.pl socjolog Mateusz Mazzini.

Czy USA zaatakują Kubę? „Amerykanie próbują odtworzyć scenariusz wenezuelski” 

Chociaż Waszyngton rozważa operację wojskową wymierzoną w reżim w Hawanie, to atak ten byłby dużym błędem administracji Trumpa. Pomimo tego, że amerykańskie siły mogą zmiażdżyć kubańską armię, to historycznie nie odnoszą sukcesów w siłowym budowaniu demokracji. 

Należy przypomnieć, że nad wyspą latają amerykańskie drony wywiadowcze, a 20 maja na Karaibach pojawił się lotniskowiec USS Nimitz. Jednocześnie resort sprawiedliwości USA oskarżył byłego prezydenta Kuby i de facto jej przywódcę, Raula Castro, m.in. o morderstwo. 

Zdaniem Mazziniego atak USA na Kubę byłby całkowicie nieopłacalny z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. - To, co robi Trump, to jest jedynie projekcja siły i prężenie muskułów - wyjaśnia rozmówca RadioZET.pl. 

Sekretarz stanu USA Marco Rubio pytany o to, czy Stany Zjednoczone rozważają użycie siły wobec kubańskiego reżimu, odparł, że gotowe są sięgnąć po wszelkie środki. Sam Trump widzi duże szanse na obalenie reżimu na wyspie, sugerując się swoim „sukcesem” w pojmaniu wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro. 

- Amerykanie próbują odtworzyć na Kubie scenariusz wenezuelski, czyli pozbawić reżim elementu personalnego na samej górze i zastąpić go kimś z wewnątrz, kto będzie posłuszny USA i będzie realizował interesy gospodarcze administracji Trumpa - tłumaczy ekspert.

Możliwe scenariusze 

USA zwiększają sankcje i blokują dostawy ropy na wyspę w nadziei na to, że zdesperowani Kubańczycy sami obalą reżim. Jednak i ten scenariusz jest mało prawdopodobny, ponieważ na Kubie nie ma zorganizowanej opozycji politycznej. Co więcej, z wyspy uciekło tylu młodych ludzi, że ma ona teraz najstarszą populację w obu Amerykach. 

Redakcja poleca

Także zdaniem Mazziniego oddolna zmiana rządu na Kubie jest niemożliwa. - Reżim musiałby zgnić do środka, a Kubańczycy są bardzo odpornym narodem i nawet w takim kryzysie są w stanie wiele wytrwać - tłumaczy ekspert, dodając, że możliwym scenariuszem jest przejęcie władzy przez kogoś z wewnętrznych struktur partii.

Administracja Trumpa może także naciskać na stopniową transformację polityczną na wyspie. Jeżeli Trump wyciągnie wnioski z Iranu, ten scenariusz będzie najbardziej prawdopodobny.

Kryzys na Kubie 

Według danych urzędu statystycznego w Hawanie w ciągu czterech miesięcy 2026 r. na Kubę przybyło rekordowo mało turystów, o prawie 56 proc. mniej w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku. Należy podkreślić, że turystyka jest jedną z głównych gałęzi gospodarki tego państwa. - Kiedy odwiedzałem Kubę, nie było tam żadnych turystów. Dlatego też na wyspę można się dostać wyłącznie we własnym zakresie, kupując loty rejsowe - wyjaśnia rozmówca RadioZET.pl. 

W ostatnich miesiącach sytuacja gospodarcza Kuby w bardzo szybkim tempie uległa gwałtownemu pogorszeniu. Szczególnie dotkliwe okazało się wstrzymanie dostaw ropy naftowej od tradycyjnego sojusznika wyspy w regionie - Wenezueli, której przywódcę Nicolasa Maduro USA obaliły na początku roku. W konsekwencji na wyspie racjonuje się sprzedaż paliw oraz dostawy energii elektrycznej. 

- Bez ropy nie ma prądu, bez prądu nie ma instalacji wodociągowych, bez instalacji wodociągowych nie ma wody, a bez wody nie można ugotować ciepłego posiłku w szkołach - zauważa Mateusz Mazzini, dodając, że placówki edukacyjne działają na wyspie tylko do godz. 12, ponieważ w domu dzieci mają większą szansę na zjedzenie ciepłego posiłku.

Jednocześnie największa elektrociepłownia na Kubie, Antonio Guiteras, pozostaje zamknięta, a stacje benzynowe pozostają zamknięte. - Odcięcie wyspy od ropy ma drastyczne przełożenie na funkcjonowanie całej gospodarki kraju i społeczeństwa - podsumowuje socjolog w rozmowie z RadioZET.pl. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET