Były szef niemieckiego wywiadu zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa. Trafił do aresztu

2 min. czytania
07.10.2026 15:05
Obserwuj nas na Google

Rzeczniczka Federalnej Prokuratury Generalnej Niemiec w Karlsruhe poinformowała, że były szef Federalnej Służby Wywiadowczej August Hanning trafił do aresztu śledczego. We wtorek został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa.

Policja doprowadza Augusta Hanninga do aresztu
fot. Heiko Becker / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty postawiono Augustowi Hanningowi.
  • W jaki sposób Hanning zdobywał tajne dokumenty.
  • Jakie związki miał Hanning z Azerbejdżanem.
  • Dlaczego Hanning miał problemy finansowe.

Były szef niemieckiego wywiadu aresztowany

Sędzia śledczy Federalnego Trybunału Sprawiedliwości postanowił wprowadzić w życie nakaz aresztowania 80-letniego byłego szefa Federalnej Służby Wywiadowczej Niemiec Augusta Hanninga. Według agencji dpa, najwyższy organ oskarżycielski w Niemczech zarzuca mężczyźnie działalność agenturalną na rzecz obcego wywiadu, szpiegostwo mające charakter zdrady kraju, pozyskiwanie tajemnic państwowych i usiłowanie zdrady państwa. Do aresztu śledczego trafił również współpracownik Hanninga i były szef jego gabinetu w BND Manfred D. Postawiono mu zarzuty pomocnictwa w usiłowaniu zdrady kraju i w szpiegostwie, które ma charakter zdrady państwa.

Hanning został zatrzymany przez śledczych w powiecie Steinfurt w Nafrenii Północnej-Westfalli. Manfreda D. zatrzymano w bawarskim powiecie Bad Toelz-Wolfratshausen. Według ustaleń, na które powołuje się „Der Spiegel” na swoim portalu, 80-latek miał za pośrednictwem swojego byłego szefa biura w BND Manfreda D. uzyskiwać dokumenty, które opatrzone były klauzulą „tajne”. Wykorzystywał je do sporządzenia pisemnej analizy. Według prokuratury była ona przeznaczona dla „pracownika zagranicznego aparatu wywiadowczego”.

Redakcja poleca

Związki Augusta Hanninga z Azerbejdżanem

Szef biura w BND miał przekazać Hanningowi około 2 tysiące dokumentów. Zdaniem śledczych w wielu przypadkach były to briefingi, które przygotowywano na potrzeby cotygodniowych narad w Urzędzie Kanclerskim. Podczas nich szefowie służb bezpieczeństwa wymieniają się informacjami. Jak przekazał „Der Spiegel”, domniemanym zleceniodawcą miał być funkcjonariusz azerbejdżańskiego wywiadu. Na razie nie jest jasne, czy analiza trafiła do adresata. Jest to przedmiotem śledztwa. Niemiecki dziennik podał, że były szef Federalnej Służby Wywiadowczej utrzymywał kontakty z przedstawicielami Azerbejdżanu. Był m.in. w zarządzie Forum Niemiecko-Azerbejdżańskiego.

Według „Bilda”, Hanning miał poważne problemy finansowe. Jak relacjonuje tygodnik, jego emerytura była zajęta z powodu działalności w radzie nadzorczej jednego z banków w krajach bałtyckich. Placówka ta miała zostać ograbiona przez oligarchę i doprowadzona do bankructwa. Członków rady nadzorczej pociągnięto do odpowiedzialności. W historii Niemiec nie było dotąd podejrzenia zdrady stanu przez byłego urzędnika państwowego na tak wysokim stanowisku. August Hanning przez kilkadziesiąt lat był na kluczowych stanowiskach w niemieckim systemie bezpieczeństwa. Na czele BND był w latach 1998-2005.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET