`

Cała Polska w zasięgu rakiet. Nowe zagrożenie ze strony Putina

2 min. czytania
11.06.2024 17:33
Obserwuj nas na Google

Rosja rozbudowuje swoje zaangażowanie militarne w Libii, ponieważ w portowym Tobruku chce utworzyć swoją bazę wojskową, z której przy użyciu pocisków Kalibr mogłaby zagrozić całej Europie.

Władimir Putin
fot. Anton Vaganov/Associated Press/East News

Rosyjska baza wojskowa w Libii? Polska także zagrożona

Zdecydowana większość rosyjskich wojsko w Afryce Północnej stacjonuje obecnie w regionie Sahelu (obszar wzdłuż południowych obrzeży Sahary - red.). Dotychczas tam - w Republice Środkowoafrykańskiej, Mali, Sudanie, Burkina Faso, Czadzie i Nigrze - Kreml skupiał się na poszerzaniu swych wpływów, skąd konsekwentnie wypierał Zachód i przejmował zasoby naturalne tych krajów.

Jednak od kwietnia  Rosja coraz bardziej umacnia się w Libii, przede wszystkim w jej wschodniej części, gdzie wspiera reżim generała Chalifa Haftara, opozycyjnego wobec uznanego przez Zachód rządu w Trypolisie. Według szacunków amerykańskiego Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) Rosjanie mają już w Libii co najmniej 1000 najemników.

Redakcja poleca

Tobruk, leżący w pobliżu granicy z Egiptem, byłby idealnym portem dla rosyjskiej marynarki wojennej. Mogłyby w nim zostać rozmieszczone stałe siły rosyjskie zdolne zagrozić infrastrukturze krytycznej NATO atakami pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Kalibr. Rakiety te objęłyby swym zasięgiem wschodnią część Hiszpanii, dwie trzecie Francji, całe Niemcy, Polskę, południową część Litwy, całą Ukrainę i Turcję oraz wszystkie europejskie państwa leżące na południe od wymienionych – wyliczał w swym raporcie ISW.

Włochy, leżące stosunkowo blisko libijskiego portu, już poczuły się zagrożone potencjalnym umieszczeniem w Tobruku atomowych okrętów podwodnych, co w lutym bieżącego roku potwierdził Vincenzo Camporini, były szef włoskich sił zbrojnych.

Rosja wykorzystuje migrantów, by zdestabilizować Europę

Ambicje Władimira Putina do kontrolowania libijskiego portu pozwalają inaczej spojrzeć na umacnianie się Moskwy w krajach Sahelu. Przejmując bazy wojskowe po wycofujących się z Nigru Amerykanach i rozmieszczając tam drony bojowe Shahed-136, Rosja może kontrolować nie tylko całą północ Afryki, ale całą południową część Morza Śródziemnego, zabezpieczając w ten sposób swoją potencjalną bazę w Tobruku.

Wcześniej jednak Kreml prawdopodobnie wykorzysta swoją rosnącą obecność wojskową wzdłuż kluczowych transsaharyjskich szlaków migracyjnych do przejęcia pełnej kontroli nad migrantami, aby za ich pomocą zdestabilizować Europę.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET