Cała Polska w zasięgu rosyjskiej broni atomowej? Kreml straszy mapą
Rosyjska i białoruska propaganda znów podgrzewa emocje wokół możliwości ataku nuklearnego. W sieci pojawiła się grafika z mapą, która sugeruje, że całe terytorium Polski może być w zasięgu głowic atomowych Kremla. Z kolei rosyjski minister obrony Siergiej Szojgu oskarżył Zachód o szykowanie nuklearnego ataku na Rosję. Eksperci podkreślają: to manipulacja.
Rosja zdecydowała się rozmieścić swoją broń atomową na terytorium Białorusi po pełnoskalowej inwazji Kremla na Ukrainę. Oficjalnie propaganda Putina twierdzi, że ta decyzja to odpowiedź na rzekome zagrożenie ze strony NATO i dysproporcję militarną w Europie.
Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu w środę oświadczył, że "państwa NATO przygotowują się do ataku nuklearnego na terytorium Rosji" podczas ćwiczeń wojskowych na wschodniej flance Sojuszu wiosną 2024 roku. Do retoryki atomowej powróciła również białoruska propaganda.
Cała Polska w zasięgu rosyjskiej broni atomowej? Kremlowska propaganda w akcji
W sieci pojawiła się grafika przygotowana przez kremlowską agencję Sputnik, która ma pokazywać rzekome możliwości ładunków atomowych rozmieszczonych na Białorusi. Na zamieszczonej mapce wyraźnie widać, że całe terytorium Polski może być w zasięgu tych rakiet.
Chodzi między innymi o rakiety Iskander-M oraz myśliwce zdolne do przenoszenia broni atomowej. Eksperci jednak radzą ostudzić emocje. "Tak, Białoruś posiada systemy Iskander-M oraz bombowce Su-24M i samolot szturmowy Su-25K. Białoruś «chwali się», że odtworzyła infrastrukturę niezbędną do startu rakiet Topol, ale tych na terytorium Białorusi nie ma" - napisała na Twitterze analityczka Anna Maria Dyner z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Przypomniała, że o użyciu rosyjskiej broni atomowej na Białorusi zawsze będzie decydował Kreml. "Natomiast Rosji cały czas zależy na utrzymaniu poczucia zagrożenia wśród państw NATO, a szczególnie wschodniej flanki" - dodała.
Przed manipulacjami Kremla przestrzega również Disinfo Digest, projekt Fundacji INFO OPS Polska. "Rosji i Białorusi zależy na podtrzymywaniu atmosfery lęku i zagrożenia u opinii publicznej Zachodu, a w szczególności państw wschodniej flanki NATO. Presja psychologiczna przez zastraszanie to jedno z podstawowych narzędzi rosyjskich operacji informacyjno-psychologicznych" - tak skomentowano doniesienia kremlowskiej propagandy.
- Dramat w Strefie Gazy. Ambasador Izraela: terroryści powinni skończyć w grobach lub więzieniu
- Przełomowa decyzja ws. Strefy Gazy. "To zasługuje na prawdziwe uznanie"
- Jasny sygnał Bidena do Izraelczyków. "Przestrzegam was"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET