"Celem wywołanie paniki". Analitycy oceniają taktykę Ukraińców na froncie
Pod Bachmutem siły ukraińskie 12 maja poczyniły postępy w rejonie położonym na północny zachód od miasta - informuje w sobotę w najnowszej analizie Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Jednak według przedstawicieli Kijowa i USA wciąż nie jest to planowana kontrofensywa przeciw Rosji.
Wojna w Ukrainie znalazła się w momencie oczekiwania na kontrofensywę wojsk podległych władzom w Kijowie. W maju zwiększyły one swoją aktywność na froncie, zwłaszcza w rejonie Bachmutu w Donbasie, gdzie od sierpnia ubiegłego roku toczą się ostre walki.
Powołując się na nagrania i doniesienia rosyjskich blogerów wojskowych amerykański think tank ISW informuje o kontratakach ukraińskich pomiędzy Bohdaniwką i Berchiwką na północny zachód od Bachmutu. Wśród blogerów pojawiły się doniesienia o kontratakach ukraińskich w kierunku miejscowości: Chromowe i Kliszczijiwka, na zachód i południowy zachód od Bachmutu. Rosjanie wyrażają obawę, że siły ukraińskie mogą próbować okrążyć w Bachmucie rosyjskich najemników z Grupy Wagnera.
Wojna w Ukrainie. W oczekiwaniu na kontrofensywę Kijowa
Jednak - podkreślają analitycy - przedstawiciele Ukrainy i USA oświadczyli, że armia ukraińska nie zaczęła jeszcze planowanej kontrofensywy, a wciąż prowadzi operacje obronne i przygotowawcze. Podczas gdy część rosyjskich blogerów wojskowych uznała działania sił ukraińskich pod Bachmutem za kontrofensywę, inni zapewniają, że celem tych ataków jest wywołanie paniki. "Ogółem reakcja w rosyjskiej przestrzeni informacyjnej koncentruje się, jak się wydaje, na tym, by uniknąć siania paniki" - oceniają analitycy.
Wiceminister obrony Ukrainy Hanna Malar potwierdziła w piątek, że siły rosyjskie zostały zmuszone do wycofania się z części zajętego obszaru w Bachmucie. Według przedstawicielki rządu ukraińska armia broniąca miasta nie straciła w tym tygodniu ani jednej pozycji i posunęła się do przodu o 2 km.
W podobnym tonie wypowiedział się rzecznik Wschodniego Zgrupowania Sił Zbrojnych Ukrainy pułkownik Serhij Czerewaty. Przyznał, że rosyjskie wojska walczące w Bachmucie zaczynają przejawiać oznaki wyczerpania.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET