`

MON: obiekt z Białorusi na polskim niebie. "Kontakt radarowy został utracony"

2 min. czytania
13.05.2023 08:53
Obserwuj nas na Google

W polskiej przestrzeni powietrznej odnotowano obiekt, który wleciał z kierunku Białorusi. Prawdopodobnie jest to balon obserwacyjny - informuje w sobotę rano resort obrony. Służby utraciły kontakt radarowy z obiektem w okolicach Rypina (woj. kujawsko-pomorskie).

Obiekt z Białorusi na polskim niebie
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/East News (ilustracyjne), MON/Twitter (screenshot)

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało o incydencie w sobotę na Twitterze. "Centrum Operacji Powietrznych odnotowało pojawienie się w polskiej przestrzeni powietrznej obiektu, który wleciał z kierunku Białorusi" - podał resort.

Dodano: "Zgodnie z informacjami COP prawdopodobnie jest to balon obserwacyjny. Kontakt radarowy został utracony w okolicach Rypina". Jak przekazało ministerstwo, "Dowódca Operacyjny podjął decyzję o uruchomieniu dyżurnych sił Wojsk Obrony Terytorialnej do poszukiwania obiektu".

Redakcja poleca

Obiekt z Białorusi na polskim niebie. MON komentuje

- Został uruchomiony naziemny zespół poszukiwawczo-ratowniczy Wojsk Obrony Terytorialnej. Został skierowany w rejon. Wszedł w podporządkowane Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. (...) Dalsze pytania należy kierować właśnie tam, bo to Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych kieruje już działaniami tego zespołu - powiedział PAP rzecznik prasowy WOT mjr Witold Sura.

Potwierdził, że jest to zespół z woj. kujawsko-pomorskiego. - Sam zespół to mała grupa, ale jeżeli będzie taka potrzeba, to zostaną uruchomione większe siły. (...) Nasz zespół działa już w tej sprawie w okolicach Rypina - wskazał mjr Sura.

Zespół działa od wczesnych godziny porannych w sobotę. Dyżurny z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu powiedział PAP, że strażacy wiedzą o tym incydencie.

- Potwierdzam, że mamy informacje o takim balonie w przestrzeni powietrznej, który został utracony z radarów w okolicach Rypina. Wszystko działo się w nocy. Na ten moment Straż Pożarna nie została włączona do działań w terenie - dodał.

Sobotni incydent miał miejsce w trakcie gorącej dyskusji w opinii publicznej o incydencie z rakietą pod Bydgoszczą. Zdaniem resortu obrony Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych zaniechało poszukiwania obiektu, który 16 grudnia ubiegłego roku miał wejść w polską przestrzeń powietrzną. Zdaniem ekspertów chodzi o rosyjską rakietę Ch-55, która może przenosić głowice nuklearne. 

Dowódca operacyjny RSZ Gen. Tomasz Piotrowski wezwał w oświadczeniu o powściągliwość i zapewnił, że wojsko dołożyło wszelkich starań, aby chronić polskie niebo. Również Pałac Prezydencki nie jest skłonny podejmować pochopne decyzje personalne wśród dowódców, na co naciska minister obrony Mariusz Błaszczak.

RadioZET.pl/PAP - Tomasz Więcławski

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET