"Chaos", "2 godziny czekania". Kilometrowe kolejki przed lokalami za granicą
Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Hiszpania - w tych i innych krajach Polacy tłumnie stawili się w komisjach, aby oddać głos w wyborach parlamentarnych. Nie brakuje komentarzy, że ludzi w kolejkach jest więcej niż 4 lata temu. Ponad 600 tys. Polaków zapisało się do komisji wyborczych poza granicami kraju.
- 9 zdjęć Zobacz galerię
Wybory parlamentarne 2023 trwają w całym kraju i w komisjach poza Polską. W tym roku udział w głosowaniu za granicą zgłosiło ponad 600 tys. osób uprawnionych do udziału w elekcji do Sejmu i Senatu. Już w sobotę swoich reprezentantów mogli wybrać Polacy m.in. w Stanach Zjednoczonych.
Od niedzielnego poranka w serwisach społecznościowych Polacy publikują zdjęcia długich kolejek do lokali wyborczych w wielu krajach. Tylko w Niemczech do spisu dopisało się ponad 108 tys. Polaków. Bardzo długie kolejki ustawiły się do komisji zorganizowanej w biurze Instytutu Pileckiego przy Bramie Brandenburskiej w centrum Berlina. - Tłumy zaczęli się zbierać już za piętnaście szósta - mówiła Jolanta Bińczyk, obserwatorka wyborów w Berlinie, w rozmowie z reporterem Radia ZET Wojciechem Hernesem.
Wybory 2023. Polacy tłumnie głosują za granicą
Nawet ponad godzinę na oddanie głosu trzeba czekać m.in. w Paryżu. Wiceszef komisji w stolicy Francji Łukasz Kaźmierczak, w rozmowie z reporterem Radia ZET Miłoszem Gocłowskim, podkreślił, że punkt o godz. 21 drzwi komisji zostaną zamknięte i nie będzie możliwości zagłosować. Długie kolejki ustawiają się również do lokali wyborczych w Barcelonie, Londynie czy Rzymie. - Idziemy na rekord pod względem frekwencji - powiedział PAP konsul generalny w Rzymie Bartosz Skwarczyński.
- Dwie godziny po rozpoczęciu wyborów długa kolejka ciągnęła się w kierunku Parku Miejskiego – powiedziała PAP osoba, która głosowała rano przed komisją w Budapeszcie. Z powodu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji Polacy w Ukrainie mają utrudniony udział w wyborach.
- Chaos w kolejkach, nikt nie wie, do której stoi. Staliśmy w kolejce około godziny - tak głosowanie w Birmingham opisała w rozmowie z reporterką Radia ZET Anną Józefowicz Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii Emilia Rowell.
Ze względu na trwające referendum komisje wyborcze za granicą mają dodatkową pracę. W ciągu zaledwie 24 godziny od zakończenia głosowania muszą policzyć wszystkie głosy, sporządzić protokoły i wysłać wyniki do Państwowej Komisji Wyborczej. Polacy głosujący za granicą mają okazję wybrać reprezentantów do parlamentu z okręgu nr 19 (Warszawa).
- Wybory i referendum 2023. Wstępne wyniki, frekwencja, relacja na żywo
- Gigantyczne kolejki przed lokalami wyborczymi. „Nawet 2 godziny czekania”
- Tragedia w lokalu wyborczym w Łodzi. Nie żyje jedna z głosujących osób
Wyniki wyborów parlamentarnych opublikujemy na RadioZET.pl o godzinie 21.