Chcą aresztować brata kandydat na prezydenta. Ekstradycję musi zatwierdzić Trump
W Brazylii zbliża się druga tura wyborów prezydenckich, w której zmierzą się Flavio Bolsonaro i obecny prezydent Luiz Inacio Lula da Silva. Tymczasem sędzia brazylijskiego Sądu Najwyższego wydał nakaz aresztowania Eduardo Bolsonaro, brata Flavio i syna byłego prezydenta Jaira Bolsonaro.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Eduardo Bolsonaro ma trafić do aresztu.
- Jak aresztowanie Eduarda wpływa na wybory w Brazylii.
- Dlaczego ekstradycja Eduarda z USA jest mało prawdopodobna.
Brazylia. Brat kandydata na prezydenta ma trafić do aresztu
Sędzia brazylijskiego Sądu Najwyższego wydał w czwartek nakaz aresztowania Eduarda Bolsonaro, skazanego na karę więzienia za lobbowanie w USA przeciwko obecnym władzom Brazylii. Eduardo jest bratem faworyta drugiej tury wyborów prezydenckich Flavia Bolsonaro.
Flavio i Eduardo są synami byłego prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro, który odbywa obecnie karę 27 lat pozbawienia wolności za przygotowywanie zamachu stanu po przegranych przez siebie wyborach z 2022 roku.
Sędzia Alexandre de Moraes, który w ostatnich latach stał się jednym z największych przeciwników politycznych rodziny Bolsonaro, orzekł, że Eduardo powinien natychmiast zacząć odbywać karę więzienia, wydaną wobec niego w czerwcu br. Nakazał również unieważnienie jego brazylijskiego paszportu. De Moraes wydał to orzeczenie niecałe trzy tygodnie przed planowaną na 25 października drugą turą wyborów prezydenckich, w której Flavio Bolsonaro zmierzy się z obecnym, lewicowym szefem państwa Luizem Inacio Lulą da Silvą. Według opublikowanego w czwartek sondażu firmy Datafolha Bolsonaro może liczyć na 49 proc. głosów, a Lula na 45 proc.
Eduardo Bolsonaro w 2025 roku przeniósł się do Stanów Zjednoczonych i z powodu nieobecności w Brazylii stracił mandat w tamtejszej Izbie Deputowanych, a także posadę w policji. Brazylijski Sąd Najwyższy skazał go na cztery lata więzienia za przekonywanie administracji prezydenta USA Donalda Trumpa do nakładania sankcji na przedstawicieli brazylijskiego rządu i wymiaru sprawiedliwości w celu wpłynięcia na proces jego ojca.
Komentatorzy podkreślają, że były parlamentarzysta prawdopodobnie nie trafi do więzienia, ponieważ jego ewentualna ekstradycja z USA wymagałaby zatwierdzenia przez administrację Trumpa, który jest ideologicznym sojusznikiem Bolsonaro.
W niedzielnej pierwszej turze wyborów prezydenckich Flavio Bolsonaro otrzymał 47 proc., a Lula – 45 proc. głosów. Augusto Cury, który zajął trzecie miejsce z niecałymi 3 proc. głosów, zadeklarował w czwartek swoje poparcie dla Bolsonaro w drugiej turze.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET