`

Alkohol, łapówki i poważny konflikt. Burmistrz i wójtowie pogrążeni, będą nowe wybory

4 min. czytania
09.10.2026 06:22
Obserwuj nas na Google

Jeden kazał urzędnikom dzielić się nagrodami, drugi wpadł na jeździe po pijaku, trzeci nie mógł dogadywać się z radnymi z innej opcji. Wszyscy pożegnali się ze stanowiskami. Wkrótce mieszkańcy kilku gmin wybiorą nowych wójtów i burmistrza.

wybory
fot. Filip Radwański/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są przyczyny przedterminowych wyborów w Kamionce i innych gminach.
  • Dlaczego wójt gminy Górowo Iławeckie zrezygnował z funkcji.
  • Za jakie przestępstwa sądy skazały wójta i burmistrza.
  • W której kolejnej gminie w jeszcze tym roku mają odbyć się wybory.

W niedzielę (11 października) mieszkańcy Krakowa wybiorą nowego prezydenta. W drugiej turze zmierzą się Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Ale nie tylko w stolicy Małopolski dojdzie do głosowania. Tego samego dnia mieszkańcy miasta i gminy Kamionka na Lubelszczyźnie będą wybierali nowego burmistrza. Poprzedni stracił funkcję, po tym, jak został prawomocnie skazany przez sąd. To efekt korupcyjnej sprawy ciągnącej się latami.

Dwa tygodnie później wójta będą wybierali mieszkańcy gminy Górowo Iławieckie w województwie warmińsko-mazurskim, tuż przy granicy z Rosją. Poprzedni zrezygnował, bo nie mógł dogadać się z radnymi. Na początku listopada do urn pójdą z kolei mieszkańcy gminy Niedźwiada. Kierujący nią włodarz wpadł na jeździe pod wpływem alkoholu. Mimo usilnych starań sąd także go skazał. A mandat automatycznie wygasł. Oto szczegóły historii, które kończą się przedterminowymi wyborami burmistrza i wójtów.

Wójt skazany za korupcję. Afera sprzed 11 lat

Zaczynamy od 6,5-tysięcznej miejsko-wiejskiej gminy Kamionka. Na jej terenie znajduje się słynny Pałac Zamojskich w Kozłówce. Kamionką od 2014 roku rządził Karol Ługowski. Najpierw był wójtem, a od 2021 roku - gdy miejscowość uzyskała prawa miejskie – burmistrzem. Startował z własnego komitetu, ale nie ukrywał sympatii do PiS. Każde kolejne wybory wygrywał w pierwszej turze, mimo że korupcyjny skandal ciągnął się za nim niemal od początku pierwszej kadencji.

Zaledwie po roku rządów, już w 2015 roku, w gminie wybuchła głośna afera. Wójt Ługowski przyznał wówczas dwójce urzędników po trzy tysiące złotych nagrody za bardzo dobre wyniki w pracy. Otrzymali je skarbniczka oraz sekretarz gminy. Według prokuratury tuż po przekazaniu pieniędzy, wójt miał domagać się zwrotu części środków. Po 700 zł od każdego. Sekretarz pieniądze oddał, ale skarbniczka zawiadomiła śledczych.

Proces Karola Ługowskiego (w sądzie zgodził się na podawanie pełnych danych) ruszył dopiero w 2018 roku. Ówczesny wójt oraz sekretarz zostali skazani w pierwszej instancji, na kary w zawieszeniu. Ich obrońcy złożyli jednak apelacje. Później sprawa utknęła. Tymczasem wójt, a następnie burmistrz wygrywał kolejne wybory. Ostatecznie proces ruszył ponownie w 2024 roku. Prawomocny wyrok zapadł 11 czerwca tego roku. Sąd skazał 46-letniego dziś Ługowskiego na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywnę. A to oznacza automatyczną utratę mandatu.

Od czerwca miastem i gminą kieruje zastępca burmistrza Grzegorz Szymanek. Nie wystartuje on jednak w niedzielnych (11 października) wyborach. Zmierzy się w nich czwórka kandydatów. To Ewa Grymuza, która jest przewodniczącą rady miejskiej w Kamionce oraz Piotr Niećko, Janusz Podleśny i Lidia Stępień. Wszyscy startują z własnych komitetów.

Redakcja poleca

Nie mógł się dogadać z radnymi. „Potrzebny menedżer”

Dwa tygodnie później (25 października) do urn pójdą mieszkańcy gminy Górowo Iławeckie. Wybrany w 2024 roku wójt Krzysztof Baran zrezygnował z funkcji. Dlaczego? Bo nie mógł dogadać się z radnymi. Większość w radzie gminy w 2024 roku zdobył bowiem klub jego kontrkandydata w wyborach Lecha Hermanowicza, który jest też przewodniczącym rady.

- Matematykę znałem wcześniej, kohabitację poznałem w praktyce – przekazał mieszkańcom ustępujący wójt. Dodał, że „przez dwa lata ten dom jakoś funkcjonował”. Jednak uznał, że w takim układzie sił trudno będzie się porozumieć, a gmina potrzebuje zarządzania menedżerskiego, a nie politycznego. Zwłaszcza że Górowo Iławeckie leży tuż przy granicy z Rosją, co generuje sporo problemów.  Jednym z nich były problemy z uruchomieniem uzdrowiska wybudowanego kosztem 57 mln zł. Rosjanie zakłócali sygnał GPS obsługujący windy w budynku dla kuracjuszy. Ostatecznie problem udało się rozwiązać, a obiekt uruchomić.

W wyborach nowego wójta Górowa Iławeckiego wystartuje trójka kandydatów. To wspomniany Hermanowicz, którego klub „Nasza Gmina – Nasza Przyszłość” ma większość w radzie, Danuta Michalak oraz Klaudia Oleksińska. Ta ostatnia to zastępczyni Barana, która od jego rezygnacji w sierpniu kieruje gminą.

Redakcja poleca

Wójt jechał „wężykiem”. Wsparcie kół gospodyń nie pomogło

Na początku listopada odbędą się z kolei przedterminowe wybory wójta w gminie Niedźwiada w powiecie lubartowskim na Lubelszczyźnie. W tym wypadku znów ma to związek z sądowym wyrokiem. W lipcu Sąd Okręgowy w Lublinie skazał 50-letniego Marka K. za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Ma zapłacić 12 tys. zł grzywny oraz 8 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym i pomocy postpenitencjarnej. Prowomocny wyrok oznacza utratę mandatu.

Sprawa wójta, związanego z PiS, ma związek z wydarzeniami z końca ubiegłego roku. Patrol policji zatrzymał go 20 grudnia w Tyśmienicy. Wójt jechał za szybko oraz „wężykiem”. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna tłumaczył, że wsiadł do auta, bo musiał zawieźć butle z tlenem dla ryb do stawu hodowlanego. W marcu tego roku Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim warunkowo umorzył sprawę. Uznał, że szkodliwość społeczna czynu była niewielka, trasa, którą pokonał wójt - krótka, a dodatkowo wstawili się za nim sołtysi i koła gospodyń wiejskich. Prokuratura złożyła jednak apelację, a sąd wyższej instancji nie miał wątpliwości, że kara się należy.

Wybory w Niedźwiadzie są zaplanowane na 8 listopada. Na razie nie ma jeszcze listy kandydatów, ale Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała aż 12 komitetów.

Jeszcze w tym roku powinny się odbyć przedterminowe wybory wójta w gminie Michów (także na Lubelszczyźnie). Tam powodem jest śmierć urzędującego wójta Romana Adamczyka, który zmarł 25 września. Terminu wyborów jeszcze nie wyznaczono. O samej gminie było głośno z powodu planów budowy ogromnej strzelnicy. Inwestycja nie podoba się mieszkańcom, którzy boją się, że może tu dojść do tragedii. Szeroko pisaliśmy o tym na RadioZET.pl. Nowy wójt będzie musiał zmierzyć się z tym wyzwaniem.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET