Setki osób zaginionych po lawinie błotnej przy granicy z Nepalem
Co najmniej 558 osób uznano za zaginione, a 3 poniosły śmierć po zejściu potężnej lawiny błotnej w powiecie Gyirong w Tybecie, przy granicy z Nepalem – poinformowały w czwartek chińskie media państwowe. Według nepalskiej policji w środowej tragedii zginęły co najmniej 162 osoby.
-
-
- 4 Zobacz
- Kiedy doszło do katastrofy.
- Co doprowadziło do lawiny błotnej w Tybecie.
- Ilu ratowników szuka zaginionych.
- Jakie problemy napotykają ratownicy.
Chiny. Setki osób poszukowanych po zejściu lawiny błotnej
Państwowa agencja Xinhua, powołując się na lokalne władze, podała, że wśród poszukiwanych po stronie chińskiej jest 260 obcokrajowców. Nie podano jednak ich narodowości.
Do katastrofy doszło w środę rano w tybetańskim powiecie Gyirong, bezpośrednio przy granicy z Nepalem. Jak podał Reuters, analiza zdjęć satelitarnych Planet Labs wskazuje, że tragedię bezpośrednio poprzedziło oberwanie się potężnego masywu lodowego.
„Ogromne ilości skał i osadów"
„Potwierdzono, że znaczna część czoła lodowca zawaliła się. W trakcie obrywu porwała ze sobą ogromne ilości skał i osadów” – ocenił profesor Gupta z Uniwersytetu Sikkim, ekspert ds. geologii inżynieryjnej. Amerykańska służba geologiczna USGS podała, że osuwisko wywołało wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2 oraz doprowadziło do gwałtownych powodzi błyskawicznych niosących gruz, które spłynęły dolinami po obu stronach granicy.
Chińskie media przekazały, że na miejscu katastrofy pracuje blisko 800 ratowników i strażaków z psami tropiącymi i dronami, wyposażonych w skanery funkcji życiowych, a wojskowe i cywilne samoloty dostarczają zaopatrzenie. Podkreślono, że z powodu zablokowanych, wąskich dróg strefa zniszczeń pozostaje całkowicie niedostępna dla ciężkiego sprzętu. Nocne opady deszczu znacząco podniosły ryzyko wtórnych osuwisk oraz spadających głazów.
Problemy z akcją ratunkową
„Operacje ratunkowe wciąż napotykają szereg trudności z powodu niestabilności jeziora zaporowego w górnym biegu rzeki i wąskich dróg” – przekazał telewizji CCTV Li Qipu z chińskiej Zbrojnej Policji Ludowej. Według nepalskiej policji liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 162. W wydanym rano oświadczeniu podkreślono, że wśród ponad 400 osób, których los pozostaje nieznany, jest 28 funkcjonariuszy policji.
Zgodnie z raportem ONZ z 2023 r. z powodu globalnego ocieplenia Himalaje straciły w ciągu ostatnich 30 lat blisko jedną trzecią lodu, a tempo topnienia wzrosło o 65 proc. Naukowcy zapowiedzieli szczegółowe badania mające ustalić, w jakim stopniu drastyczne zmiany klimatyczne przyczyniły się do środowego kataklizmu. Kontrolowany przez Chiny Tybet jest na co dzień niedostępny, dla zachodnich dziennikarzy co w praktyce uniemożliwia niezależne relacjonowanie wydarzeń z miejsca tragedii.
Źródło: Radio ZET/PAP
(4) zobacz galerię