`

Nowy rok znów pod znakiem wojny. „Można się spodziewać kolejnych ataków”

4 min. czytania
22.12.2022 18:53
Obserwuj nas na Google

Rok 2023 upłynie pod znakiem kontynuacji wojny w Ukrainie, testu solidarności europejskiej przeciw Rosji oraz konsekwencji inflacji i kryzysu energetycznego. Na najważniejsze pytania o przyszły rok próbuje odpowiedzieć w podcaście „Współrzędne Świata” Marcin Chruściel, prezes zarządu Instytutu Nowej Europy.

Wojna w Ukrainie i Unia Europejska
fot. SAMEER AL-DOUMY/AFP/East News, OLIVIER DOULIERY/AFP/East News, MIKHAIL METZEL/AFP/East News, WOJTEK RADWANSKI/AFP/East News

W ocenie części analityków mijający 2022 rok będzie ważną cezurą w historii najnowszej. Głównie za sprawą pełnoskalowej wojny w Ukrainie, która według różnych szacunków spowodowała w ciągu 10 miesięcy od 34 do nawet 189 tys. ofiar śmiertelnych. Wojska podległe władzom w Kijowie i zwykli Ukraińcy stawili opór Rosjanom, którzy planowali obalić rząd Ukrainy i stworzyć marionetkowe państwo. Zachód odpowiedział bezprecedensowymi dostawami broni i pomocy gospodarczej dla Ukrainy, a Rosja stopniowo została objęta sankcjami, izolowana od najnowszych technologii i światowych korporacji.

- Z tego, co wynika z analiz ekspertów, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest zamrożony konflikt. Okupanci osadzą się na terytorium wschodniej i południowej Ukrainy i stamtąd będą nadal destabilizować sytuację. Możemy spodziewać się dalszych rosyjskich ataków rakietowych i wojny na wyniszczenie, tak aby starać się zdusić Ukrainę gospodarczo, jak i wywołać kryzys humanitarny – podkreśla Marcin Chruściel.

Redakcja poleca

Ponowny atak na Kijów mało prawdopodobny

Gość podcastu „Współrzędne Świata” dodaje, że wojska ukraińskie będą kontynuować kontrofensywę w celu odzyskania kontroli nad okupowanymi terenami. Zdaniem Chruściela kolejna próba zdobycia Kijowa od północy jest mało prawdopodobna z dwóch powodów.

- Alaksandr Łukaszenko do tej pory wstrzymywał się przed bezpośrednim zaangażowaniem w konflikt. Oczywiście terytorium Białorusi było udostępniane dla wojsk rosyjskich, w tym na wystrzeliwanie rakiet na miasta ukraińskie. Jednak wojska białoruskie nie były bezpośrednio zaangażowane w ten konflikt i myślę, że to się nie zmieni. Pierwsza ofensywa z terenu Białorusi zakończyła się fiaskiem i dlatego reżim Łukaszenki będzie niechętnie patrzył na kolejną próbę. Drugi czynnik to przygotowanie Ukraińców na taką ewentualność. Terytoria na północ od Kijowa i przy granicy z Białorusią są zaminowane, a mosty w większości zerwane lub zniszczone.

O ewentualnych nowych negocjacjach na linii Kijów-Moskwa, w ocenie Chruściela, zadecyduje kondycja i morale, z jakimi Ukraińcy zostaną po zimie. - Wówczas prezydent Zełenski będzie mógł oszacować, czy rozmowy pokojowe z Rosją są niezbędne i czy jakaś forma zawieszenia broni jest konieczna. Dopóki Ukraińcy będą kontynuować kontrofensywę i wydzierać kolejne terytoria z rąk okupantów, to wydaje mi się, że nie będzie przyzwolenia ze strony społeczeństwa ukraińskiego dla takich rozmów – wyjaśnia.

Trudno oszacować, czy 2023 rok będzie ostatnim dla Putina w roli prezydenta Rosji, ale jego pozycja jest słabsza niż przed inwazją. - Mam wrażenie, że generałowie i służby przekazywali Putinowi informacje, które nie były zgodne z rzeczywistością. Rosjanie spodziewali się, że będą „siłami wyzwolicielskimi”, a Ukraińcy stawili im twardy opór. Chersoń i Charków są dobrymi przykładami – komentuje Chruściel.

Redakcja poleca

Dalsze wsparcie dla Ukrainy

Zdaniem prezesa Instytutu Nowej Europy zachodnie sankcje wobec Rosji – w tym energetyczne – zostaną utrzymane. - Taka jest natura sankcji. Ich skuteczność jest zauważalna po kilkunastu miesiącach. Niektóre z nich dopiero wchodzą w życie, jak embargo na rosyjską ropę od5 grudnia. Jeśli sankcje będą miały drastyczny efekt, będą miały wpływ na społeczeństwo rosyjskie. Wówczas może dojść do wymiany Władimira Putina na kogoś innego - mówi.

- Jednak nie sądzę, że dojdzie do jakiegoś przewrotu czy demokratyzacji Rosji. Bardziej spodziewam się zmiany technicznej i stworzenie pozorów, że nowy przywódca będzie w stanie dogadać się z partnerami w Europie. Wymiana Putina to scenariusz mało prawdopodobny, jeśli Rosjanie będą trzymać się okopanych pozycji w Ukrainie.

W styczniu zbierze się nowa Izba Reprezentantów (kontrolowana przez republikanów) i uzupełniony Senat USA (większość zachowali w nim demokraci). W ocenie części komentatorów przeciwnicy przekazywania pomocy Ukrainie w czasie inflacji mogą próbować zablokować amerykańskie wsparcie dla władz w Kijowie. Z apelem o dalszą solidarność wystąpił w środę w Kongresie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

- Front antyukraiński w Kongresie nie zmaterializował się. Możemy spodziewać się efektu zmęczenia i część republikanów będzie chciała to wykorzystać, ale myślę, że ograniczy się to tylko do większej krytyki prezydenta Bidena – wyjaśnia Chruściel.

Poza tym w najnowszym odcinku podcastu pojawiły się wątki m.in. kandydata republikanów na prezydenta USA oraz konsekwencji wzrostu zakażeń koronawirusem w Chinach.

Najważniejsze spodziewane wydarzenia w 2023 r.

: Chorwacja będzie członkiem strefy Euro. To pierwsze rozszerzenie unii walutowej od 2015 roku.

: wybory prezydenckie w Czechach.

: prawdopodobnie Indie wyprzedzą Chiny pod względem ludności.

: koronacja Karola III na króla brytyjskiego. To pierwsza taka uroczystość na Wyspach od 70 lat.

: szczyt państw G7 w japońskiej Hiroszimie.

: wybory prezydenckie i parlamentarne w Turcji. Mogą one zakończyć erę Recepa Erdogana. Również w październiku 100. rocznica powstania republiki tureckiej.

: szczyt państw NATO w Wilnie.

: szczyt klimatyczny COP 28 w Dubaju w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

: wybory parlamentarne w Polsce.

RadioZET.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET