Co z końcem wojny na Bliskim Wschodzie? Trump wyznaczył termin
Prezydent USA Donald Trump powiedział doradcom, że wojna z Iranem jest w końcowej fazie - przekazał w czwartek amerykański dziennik "Wall Street Journal", powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Jednocześnie miał wyznaczyć termin czterech do sześciu tygodni na jej zakończenie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump przewiduje szybkie zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie, wyznaczając cztery do sześciu tygodni na jej zakończenie.
- Amerykańscy urzędnicy wskazują, że Trump waha się w sprawie wysłania wojsk lądowych do Iranu, obawiając się możliwych strat materialnych i odciągnięcia uwagi od krajowych priorytetów.
- Kraje Zatoki Perskiej, zaniepokojone irańskim potencjałem rakietowym, apelują o jego osłabienie, uznając Iran za główne zagrożenie regionalne.
Trump wierzy w szybkie zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie
Jak podał "The Wall Street Journal", Donald Trump w ostatnich dniach wyrażał pogląd, że wojna rozpoczęta 28 lutego atakami USA i Izraela na Iran znajduje się w końcowej fazie. Jednocześnie miał powiedzieć doradcom, by brali pod uwagę okres od czterech do sześciu tygodni. Według źródeł gazety na połowę maja przedstawiciele Białego Domu zaplanowali szczyt Trumpa z chińskim przywódcą Xi Jinpingiem, spodziewając się, że wojna zostanie do tego czasu zakończona.
Amerykańscy urzędnicy twierdzą, że Trump wciąż waha się w sprawie wysłania wojsk lądowych do Iranu, również z powodu możliwych strat materialnych - przekazał "WSJ". Amerykański prezydent miał też powiedzieć swojemu współpracownikowi, że konflikt na Bliskim Wschodzie odciąga uwagę od krajowych priorytetów. Inny wysoki rangą przedstawiciel władz USA powiedział, że Trump nakazał wojsku wywierać presję na Teheran, ale pozostawia otwarte inne opcje.
Iran największym wrogiem krajów Zatoki Perskiej
Stacja CNN zauważyła przy tym, że w ostatnich dniach władze państw Zatoki Perskiej coraz bardziej otwarcie podkreślały, że w ramach przyszłego porządku na Bliskim Wschodzie irański potencjał militarny nie może pozostać w stanie nienaruszonym. Za największe zagrożenie kraje regionu uznają obecnie irańskie rakiety.
Arabia Saudyjska chce, aby przed zakończeniem wojny "w jak największym stopniu" osłabiony został potencjał Teheranu w zakresie pocisków manewrujących i balistycznych - powiedział CNN urzędnik kraju zorientowanego w stanowisku Arabii Saudyjskiej. Zjednoczone Emiraty Arabskie uważają natomiast, że dla Bliskiego Wschodu trudne byłoby dalsze zmaganie się z irańskim programem rakietowym i dronów.
Katar, który całkowicie wstrzymał wydobycie gazu ziemnego po irańskim ostrzale, podkreślił, że każde rozwiązanie wojny musi uwzględniać interesy zaatakowanych przez Iran krajów arabskich. - Nasze państwa muszą wziąć udział w przekształceniu regionalnego systemu bezpieczeństwa zgodnie z naszymi strategicznymi interesami - powiedział rzecznik katarskiego MSZ Madżid Al-Ansari.
- Kraje Zatoki Perskiej widzą obecnie mroczną stronę Iranu rządzonego przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej - wskazuje emiracki politolog Abdulchalek Abdulla. Jego zdaniem Iran stał się "wrogiem publicznym numer jeden" dla państw Zatoki Perskiej. - To nie jest państwo terrorystyczne, to państwo rządzone przez organizację terrorystyczną - oświadczył.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET